Wszystko - I wojna światowa

Strona startowa
Kontakt
Księga gości
Technika
Historia
=> I wojna światowa
=> Wojna polsko-bolszewicka
=> II wojna światowa
=> Wielka Wojna
=> Konflikt polsko-lotewski
=> Powsanie Listopadowe
=> Wojna Secesyjna
=> Powstanie Styczniowe
=> Bitwa pod Stoczkiem
=> Bitwa pod Dobrem
=> Bitwa pod Ostrołęką (1831)
=> Bitwa pod Ostrołęką (1807)
=> Wesele w Suzie
=> Indie w XVIII wieku
=> Wielcy Mogołowie
=> Spisek prochowy
=> Pakt Ribbentrop - Mołotow
=> Wojna Trzynastoletnia
=> Wolne Miasto Gdańsk (1807-1814)
=> Wolne Miasto Kraków
=> Kolonie i Kolonializm na kontynencie amerykańskim - rywalizacja międzynarodowa
=> Jadwiga jako król Polski
=> Wiosna Ludów
=> Jesień Ludów
=> Wojna stuletnia
=> Wojna trzydziestoletnia
=> Wielka Smuta
=> Bitwa koło wysp Santa Cruz
=> Walki o Guadalcanal
=> Starożytność
=> Bitwa o Monte Cassino
=> Pierwsza wojna bałkańska
=> Druga wojna bałkańska
=> Wojny bałkańskie
=> Kocioł bałkański
=> Pokój Wersalski
=> Traktat wersalski
=> Rozbicie Feudalne
Astronomia
Podział administracyjny
Państwo
Muzyka
Zwierzęta
Rośliny
Mitologia
Malarstwo
Wrestling
Piłka Nożna
Zespół muzyczny
Film
Kabaret
Partia Polityczna
Polityka
Siły Zbrojne, Wojsko
Zasoby naturalne
Medycyna
Papież
Religia, Związek wyznaniowy
Firma, Przedsiebiorstwo, Koncern, Korporacja, Spółka
Serial Telewizyjny, Telenowela
Hutnictwo
Plemię, Wielkie Plemię
Wieżowiec
Rolnictwo
Czasopismo, Gazeta
Święci, Błogosławieni i Słudzy Boży
Literatura
Miasto, Wieś, Osada
Pisarz; Poeta; Dramaturg
Imię
Książęta, Królowie,Cesarze, Prezydenci, Premieerzy, Ministrowie, Politycy
Rody,Dynastie
Gra komputerowa
Kościół (budynek) i Cerkiew (budybek)
Narkotyk
Transatlantyk (statek)
Fantastyka
Chemia
Fundacja
Skoki Narciarskie
Zamek, pałac
Stadion, Hala
Wielka Rzeczpospolita
Chorby
Sporty Walki, sztuki walki
Reality Show
Synagoga
Ankiety
Portal Internetowy, Strona intrnetowa
Organizacja, początki, początki,teologia i liturgia
Aktor, Muzyk, Kompozytor, Producent filmowy, Producent muzyczny, Dialogista
Uniwersytet, Politecjnika, Akademia, Szkoła wyższa
Album, Singiel
Filozofia
Telewizja publiczna, Telewizja
Patriarcha
Matematyka, Logika
Język (mowa)
Kopalnie
Prawo
Informatyka
Szkoła Podstawowa, Gimnazjum, Liceum Ogólnokrzałcące, Technikum, Zasadnicza Szkoła Zawodowa, Liceum Profilowane
Dziennikarz, Publicysta,
Fizyka
Biologia
Ekonomia
Elektrownia, Elektrociepłownia, Ciepłownia
Zakon
Charakterystyki postaci
Psychologia, Psychiatria, Seksuologia
Komiks
Rzemiosło
Fikcyjne Organizacje i Organy władzy
Skala Termometryczna
Gatunek Muzyczny
Fikcyjne Konflikty zbrojne i bitwy
Waluta
Zawód
Architektura
Inżynieria
Plac, Rynek
Meczet
Kopalnia
Cmentarz, Kirkut, Mizar
Klasztor, Monastyr, Ławra, Klasztor buddyjski
Pisarz, Poeta, Dramaturg
Boks
Karty do gry



 

 
I wojna światowa

Uczestnicy I wojny światowej (ciemny kolor – państwa centralne, niebieski – Ententa)
Data 28 lipca 1914 – 11 listopada 1918
Miejsce Europa, Afryka i Azja, Ocean Atlantycki, Ocean Spokojny, Ocean Indyjski
Wynik Zwycięstwo Ententy. Upadek Cesarstwa Niemieckiego, Imperium Rosyjskiego, Imperium Osmańskiego, oraz Austro-Węgier. Powstanie nowych państw, głównie w Europie środkowej (w tym Polski).
Przyczyna Zamach w Sarajewie (bezpośrednia przyczyna), istnienie wrogich sojuszy militarnych
Strony konfliktu
Ententa:
Imperium Brytyjskie
Francja
Włochy
Imperium Rosyjskie
Królestwo Serbii
Stany Zjednoczone
i inne
Państwa Centralne:
Austro-Węgry
Bułgaria
Niemcy
Imperium osmańskie
Straty
5 milionów żołnierzy 4 miliony żołnierzy










































 
 
I wojna światowa - konflikt zbrojny (28 lipca 1914 – 11 listopada1918) pomiędzy Ententą, do której należały Wielka Brytania, Francja, Rosja, Serbia, Japonia, Włochy (od 1915), Stany Zjednoczone (od 1917) a Państwami Centralnymi, tj. Austro-Węgrami i Niemcami wspieranymi przez Turcję i Bułgarię. Największy konflikt zbrojny od czasu wojny secesyjnej w Ameryce i wojen napoleońskich na kontynencie europejskim zakończony klęską Państw Centralnych, likwidacją mocarstw Świętego Przymierza i powstaniem w Europie Środkowej i południowej licznych państw narodowych. Mimo ogromu strat i wstrząsu nimi wywołanego wojna ta nie rozwiązała większości konfliktów, co doprowadziło do wybuchu II wojny światowej dwadzieścia jeden lat po zakończeniu I wojny światowej.

 

Przyczyny wojny i wybuch konfliktu 

 

Nacjonalizm, imperializm i darwinizm społeczny 

Francuska karykatura - Kaiser Wilhelm II próbujący zjeść świat, który okazuje się za twardy.
Francuska karykatura - Kaiser Wilhelm II próbujący zjeść świat, który okazuje się za twardy.

Kongres wiedeński, który ukształtował ład terytorialny Europy, całkowicie pomijał dążenia narodów do samostanowienia, zajmując się tylko kwestią zabezpieczenia na jak najdłuższy czas kontrolowanej przez zwycięskie mocarstwa stabilizacji na kontynencie. Przez długi czas postanowienia kongresowe funkcjonowały dzięki istnieniu tzw. "Świętego Przymierza", ale między poszczególnymi mocarstwami europejskimi coraz częściej zaczęło dochodzić do nieporozumień. Zjednoczenie Włoch w roku 1861 i Niemiec w roku 1871, będące wynikiem dążeń nacjonalistycznych, poważnie naruszyło wcześniejszą równowagę sił. W wyniku wojny francusko-pruskiej – 1870, Francja straciła Alzację i Lotaryngię na rzecz Niemiec, co zrodziło w narodzie francuskim chęć odwetu na sąsiedzie i zmazania hańby klęski (ruch ten nazwano rewanżyzmem). Także w Austro-Węgrzech i na Bałkanach dochodziło do licznych spięć na tle etnicznym. Niepokoje te były podsycane szczególnie w południowej części cesarstwa, gdzie mieszkały liczne narody słowiańskie, podatne na doktrynę panslawizmu szerzoną przez Serbię i Rosję. Przeciwieństwem panslawizmu był pangermanizm, którego zwolennicy funkcjonowali w elitach rządowych Niemiec i Austro-Węgier, co prowadziło nieuchronnie do zaognienia konfliktu.

Jednym z czynników, który wpłynął na zwiększenie się współzawodnictwa pomiędzy państwami europejskimi, był imperializm. Wielka Brytania, Niemcy i Francja potrzebowały zamorskich rynków zbytu dla swoich towarów, których produkowano coraz więcej w wyniku postępów rewolucji przemysłowej. Kraje te dokonywały ekspansji gospodarczej w Afryce, Azji i Oceanii. Francja i Anglia zdołały pokojowo rozwiązać wszelkie kwestie sporne dotyczące kolonii. Jednak obydwa te państwa nie potrafiły sobie poradzić z postawą roszczeniową II Rzeszy, która prowadziła agresywną politykę w tym zakresie (m.in. w północnej Afryce), co prowadziło do licznych napięć. Na Bliskim Wschodzie rozpadające się Imperium Osmańskie kusiło sąsiednie Austro-Węgry oraz Rosję, które przygotowywały się do podziału ziem słabnącego sąsiada.

Brytyjski plakat propagandowy zachęcający do wstępowania do armii
Brytyjski plakat propagandowy zachęcający do wstępowania do armii

W końcu XIX w. pojawiła się nowa doktryna filozoficzna i społeczna nazywana darwinizmem społecznym. Polegała ona na uznaniu i wyolbrzymianiu wzajemnego współzawodnictwa pomiędzy różnymi narodowościami, grupami etnicznymi czy rasami. Teorie te wykorzystywały myśl Darwina odnoszącą się do procesu ewolucji biologicznej i konkurencji międzygatunkowej, rozumianej tutaj jako "przeżycie najsilniejszych". Taka ideologia doskonale wpasowywała się w imperialną politykę prowadzoną przez mocarstwa europejskie. Usprawiedliwiała brutalną "walkę o przetrwanie" pomiędzy poszczególnymi państwami, w której silniejszy miał zwyciężać słabszego, co w okresie międzywojennym legło u podstaw nazistowskiego rasizmu. Darwinizm społeczny bywał też uzasadnieniem podbojów kolonialnych dokonywanych w Afryce i w Azji.

W krajach takich jak Austro-Węgry czy Niemcy dochodziła jeszcze do tego walka pomiędzy kulturą germańską a słowiańską (patrz Kulturkampf). Dla ówczesnych imperiów europejskich kwestia rozwoju i uzyskania przewagi wojskowej nad sąsiadami była sprawą kluczową. Stagnacja w rozumieniu kreatorów polityki imperialnej oznaczać miała jedynie upadek i katastrofę. Taka filozofia była katalizatorem tworzenia się postaw roszczeniowych w stosunkach między państwami oraz dążenia do jak największych cesji terytorialnych.

Większość krajów prowadziła agresywną kampanię propagandową w społeczeństwie, która miała podsycać nienawiść i agresję w stosunku do wroga. Wszelkie kroki dyplomatyczne były traktowane z wielką nieufnością, wszędzie dopatrywano się podstępu.

 

Wewnętrzna polityka Niemiec 

W niemieckich wyborach do parlamentu w 1912 stosunkowo dużą liczbę głosów uzyskała lewicowa Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD). Ówczesny rząd niemiecki był zdominowany przez pruskich junkrów, którzy obawiali się wzrastających sympatii wyborców dla lewicy. Dlatego prawica niemiecka szukała konfliktu zewnętrznego, który odwróciłby uwagę społeczeństwa od spraw politycznych, a wzbudził patriotyczne wsparcie dla rządu. Według innych jednak, niektórzy konserwatyści pruscy obawiali się wojny (nawet zwycięskiej), bo mogłaby ona wzbudzić w narodzie nastroje rewolucyjne, szczególnie gdyby wojna była długa i wyniszczająca.

 

Otto von Bismarck i załamanie się systemu sojuszy 

Mikołaj II – car Rosji.
Mikołaj II – car Rosji.

I wojna światowa była po części spowodowana istnieniem dwóch wrogich sojuszy – Trójporozumienia (Wielka Brytania, Francja, Rosja) oraz Trójprzymierza (Niemcy, Austro-Węgry oraz Włochy), które rozwinęły się za sprawą kanclerza Rzeszy – Bismarcka po wojnie francusko-pruskiej. Bismarck dążąc do odizolowania Francji doprowadził do zawarcia przymierza w 1879 pomiędzy Niemcami i Austro-Węgrami przeciw Rosji (w wypadku wojny między Niemcami a Francją Austro-Węgry miały zachować neutralność). Kiedy Francja zajęła Tunezję, "żelazny kanclerz" wykorzystał niezadowolenie Włochów (którzy sami zamierzali zająć Tunezję) i doprowadził do wciągnięcia Italii do sojuszu przeciwko Francji w 1882. W zamian za to, że Włochy miały pozostać neutralne, jeżeliby doszło do ataku Rosji na Austro-Węgry; Niemcy i Austro-Węgry zgodziły się pomóc Włochom, gdyby te zostały zaatakowane przez Francję. Wzajemna nieufność pomiędzy Austrią a Rosją pogłębiała się wraz z kolejnymi konfliktami na Bałkanach. Na razie nie doszło do wojny, bo Bismarckowi udało się doprowadzić do zawarcia pomiędzy Rosją i Niemcami: tzw. traktatu reasekuracyjnego, który stanowił, że obydwa kraje pozostaną neutralne w stosunku do siebie, jeżeli którekolwiek z nich będzie w stanie wojny.

Po zdymisjonowaniu Bismarcka (1890) przez nowego cesarza Niemiec Wilhelma II doszło do zasadniczej zmiany polityki zagranicznej Rzeszy. Ówcześni członkowie rządu byli nieprzychylnie nastawieni do Słowian, a do Rosji w szczególności, co sprawiło, że traktat reasekuracyjny z tym krajem nie miał już racji bytu i nie został przedłużony. Francja wykorzystała nadarzającą się okazję i zdobyła nowego sojusznika w osobie cara Mikołaja II, zawierając z nim ostatecznie sojusz obronny w 1894. Wilhelm II poczuł się nagle osaczony z dwóch stron. Wielka Brytania nabierała coraz większych podejrzeń co do intencji polityków niemieckich, co było spowodowane m.in. ogromną rozbudową floty niemieckiej, która mogła zagrozić panowaniu na morzach marynarki brytyjskiej. Sytuacji nie poprawiło także popieranie powstańców burskich przez Niemcy.

W wyniku tego Francja i Wielka Brytania postanowiły przezwyciężyć wzajemne animozje i zawarły ze sobą układ o nazwie Entente Cordiale (fr. serdeczne porozumienie) w 1904. Do porozumienia tego dołączyła wkrótce Rosja w 1907. Wielką Brytanię łączył także układ sojuszniczy z Japonią. Na dodatek Wilhelm II jeszcze bardziej rozsierdził Rosję popierając roszczenia austriackie na Bałkanach. Tak więc Europa na początku XX w. została podzielona na dwa wrogie sobie obozy: Ententę i Trójprzymierze.

 

Strategia ofensywna – plan Schlieffena 

Nie bez znaczenia dla wybuchu konfliktu były także poglądy czołowych dowódców armii europejskich. Teoretycy wojskowi uważali, że aby wygrać konflikt, należy uderzyć jako pierwszy i w ten sposób uzyskać przewagę nad przeciwnikiem. Podstawowym środkiem prowadzącym do wygranej miała być jak najszybciej przeprowadzona mobilizacja i uniknięcie zaskoczenia oraz znalezienia się w defensywie. Niektórzy analitycy twierdzą, że zarządzenia mobilizacyjne były ukształtowane w tak ścisły sposób, że po ich wprowadzeniu w życie nie można już było ich odwołać bez popadania w dezorganizację kraju. Rozpoczęcie mobilizacji powodowało także usztywnienie polityki zagranicznej i wszelkie inicjatywy pokojowe kończyły się zazwyczaj niepowodzeniami.

Niemieckie dowództwo przewidywało, że w razie wybuchu powszechnej wojny europejskiej Niemcy najpierw uderzą na Francję i doprowadzą do jej szybkiego pokonania, aby w ten sposób nie dać czasu Rosji na zmobilizowanie swych ogromnych rezerw ludzkich. W ten sposób po wyeliminowaniu jednego przeciwnika wszystkie siły niemieckie miały być następnie przerzucone na wschód. Mimo, że plan wojny błyskawicznej (blitzkrieg) został opracowany przez grafa Alfreda von Schlieffena jeszcze przed 1905 r., to dowództwo niemieckie pokładało w nim wielkie nadzieje w szczególności od czasu wojny rosyjsko-japońskiej, która obnażyła wszystkie słabości carskiej Rosji.

 

Wyścig zbrojeń 

Cesarz niemiecki – Wilhelm II
Cesarz niemiecki – Wilhelm II

W przygotowaniach do wojny przodowały cesarskie Niemcy. Większość ówczesnych państw skopiowała rozwiązania zastosowane z takim powodzeniem w armii pruskiej podczas wojny z Francją w 1870 roku. Wprowadzono powszechny obowiązek wojskowy, opracowano system rezerw materiałowych oraz szczegółowe plany działań wojennych na wypadek konfliktu. Rozwój technologiczny i organizacyjny doprowadził do utworzenia sztabów generalnych z precyzyjnymi harmonogramami mobilizacji i działań ofensywnych.

Armie i marynarki wojenne doszły do olbrzymich rozmiarów. Lądowe armie Francji i Niemiec podwoiły swoją liczebność w latach 1870-1914. Wyścig zbrojeń morskich był szczególnie widoczny pomiędzy Wielka Brytanią i Niemcami. W 1889 Anglia wypracowała doktrynę Two Powers Standard, wg której aby zapewnić sobie panowanie na morzu musiała posiadać flotę większą niż dwie największe połączone ze sobą floty innych państw. To sprawiło, że doszło do opracowania nowych modeli okrętów wojennych przez Johna Fishera w 1906 – tzw. drednotów. Wojna rosyjsko-japońska w 1905 ukazała siłę nowoczesnej floty i skłaniała mocarstwa europejskie do budowania coraz mocniej opancerzonych i uzbrojonych w działa o wielkich kalibrach jednostek. Gdy Wielka Brytania zwiększyła produkcję okrętów wojennych, Niemcy w odpowiedzi natychmiast uczyniły to samo i też wdrożyły do produkcji drednoty. Mimo tego, że czyniono międzynarodowe wysiłki w celu spowolnienia tego błędnego koła zbrojeń, m.in. podczas konwencji haskich w 1899 i 1907, to były one skazane na niepowodzenie (do fiaska tych konferencji przyczyniło się też w dużym stopniu światowe lobby zbrojeniowe, w którym działali tacy potentaci jak: Krupp, Vickers czy Schneider-Creusot).

 

Kryzysy w Afryce i na Bałkanach 

Rosyjski plakat propagandowy, przedstawiający trzy kobiety - Francję, Rosję i Wielką Brytanię - jako członków Ententy.
Rosyjski plakat propagandowy, przedstawiający trzy kobiety - Francję, Rosję i Wielką Brytanię - jako członków Ententy.

Starcie się potęg europejskich miało ujście w kilku kryzysach w Maroku i na Bałkanach, które mogły doprowadzić do wybuchu wojny. W 1905 Niemcy ogłosiły swoje wsparcie dla wysiłków niepodległościowych Maroka – afrykańskiej kolonii, którą Wielka Brytania zgodziła się oddać pod protektorat Francji w 1904 r. Brytyjczycy w konflikcie francusko-niemieckim stanęli po stronie Francji, a wojny udało się uniknąć tylko dzięki konferencji w Algeciras w 1906, na której Maroko zostało ostatecznie przyznane Francji.

Inny konflikt został spowodowany przez Austro-Węgry, które dokonały w 1908 aneksji byłej prowincji tureckiej – Bośni. Tzw. "Ruch Wielkoserbski" za cel postawił sobie m.in. zdobycie "słowiańskiej" Bośni, wywołując tym samym poczucie zagrożenia w Austrii ze strony Serbii. Rosja, związana z Serbią sojuszem, poparła ją w sporze i ogłosiła mobilizację. To z kolei sprawiło, że Niemcy zagroziły wojną Rosji. Wybuch wojny został jednak odłożony w czasie, bo Rosja na razie postanowiła się wycofać z konfliktu, ale mimo to wzajemne stosunki pomiędzy Rosją i Austro-Węgrami pozostały bardzo napięte.

II kryzys marokański nastąpił w 1911, kiedy to Niemcy wysłały swoją kanonierkę do Agadiru w proteście przeciwko wkroczeniu wojsk francuskich do stolicy kraju, Fezu. Wojska te miały ochraniać europejską ludność Fezu przed zamieszkami niepodległościowymi w Maroku, lecz Niemcy uznali, że Francja w ten sposób naruszyła porozumienie z Algeciras. Anglia znów stanęła po stronie Francji i ostrzegła Niemcy przed podejmowaniem jakichkolwiek nierozważnych kroków. Niemcy otrzymały część francuskiej Afryki Równikowej, a Francja w zamian za to objęła protektorat nad Marokiem.

Oprócz tych wydarzeń doszło także do wybuchu dwóch wojen bałkańskich, w których najpierw Grecja, Serbia i Bułgaria zajęły prawie całe europejskie terytorium Turcji, a następnie do wybuchu konfliktu pomiędzy zwycięzcami o podział zdobytych terytoriów (Grecja, Serbia i Rumunia wystąpiły przeciwko Bułgarii). Dochodziło także do coraz częstszych napięć pomiędzy Austro-Węgrami a Serbią, w szczególności gdy Austro-Węgry wymusiły na Serbii oddanie niektórych zdobyczy uzyskanych w wojnach bałkańskich.

 

Zamach w Sarajewie 


HMS Dreadnought – brytyjski okręt wojenny, będący jednym z przejawów wyścigu zbrojeń
HMS Dreadnought – brytyjski okręt wojenny, będący jednym z przejawów wyścigu zbrojeń

28 czerwca 1914 arcyksiążę austriacki Franciszek Ferdynand, następca tronu został zastrzelony w Sarajewie w Bośni przez Gawriło Principa – serbskiego nacjonalistę należącego do organizacji Czarna Ręka (serb. Црна рука/Crna Ruka). Natychmiast po tym zabójstwie Niemcy ogłosiły całkowite poparcie dla dalszych działań Austrii, prowokując ją tym samym do wypowiedzenia wojny Serbii, podczas gdy Francja zapewniła o swoim poparciu Rosję. Austro-Węgry, które miały informacje o tym, że rząd serbski był inspiratorem zamachu, wystosowały wobec Serbii ultimatum, które zawierało warunki praktycznie nie do zaakceptowania, ponieważ prowadziły one do ograniczenia suwerenności tegoż kraju. Serbia zgodziła się z prawie wszystkimi żądaniami oprócz jednego – a mianowicie prawa władz austriackich do prowadzenia własnego dochodzenia na terytorium Serbii. Austro-Węgry uznały tę odpowiedź za niewystarczającą.

 

„Zasada domina” 

Austro-Węgry wypowiedziały 28 lipca 1914 wojnę Serbii i w tym momencie zaczęła działać "zasada domina" uzasadniona skomplikowanym systemem sojuszy międzynarodowych: 29 lipca Rosja zarządziła częściową mobilizację tylko przeciwko Austro-Węgrom, jako krok poparcia dla Serbii, później ogłosiła jednak powszechną mobilizację. Niemcy 31 lipca zagroziły wypowiedzeniem wojny w wypadku, gdyby Rosja przeprowadziła pełną mobilizację. W odpowiedzi na to także Francja ogłosiła mobilizację. 1 sierpnia II Rzesza ogłosiła wojnę z Rosją, a dwa dni później z Francją. Niemiecka inwazja na Belgię, z pogwałceniem jej neutralności, zmusiła Wielką Brytanię do zadeklarowania stanu wojny z Niemcami. Do konfliktu przystąpiły także dominia Wielkiej Brytanii oraz Japonia, która miała z nią umowę sojuszniczą.

 

Pierwsze starcia 

Francuscy kirasjerzy w roku 1914, jeszcze w kolorowych mundurach i zbrojach
Francuscy kirasjerzy w roku 1914, jeszcze w kolorowych mundurach i zbrojach

Jedne z pierwszych działań zbrojnych w tej wojnie zostały podjęte w Afryce i na Pacyfiku w koloniach i na terytoriach zamorskich państw europejskich. 8 sierpnia 1914 połączone siły francuskie i brytyjskie uderzyły na protektorat niemiecki Togo w zachodniej części Afryki. Niedługo potem 10 sierpnia, oddziały niemieckie zaatakowały Południową Afrykę – część brytyjskiego imperium kolonialnego. Nowa Zelandia – jedno z dominiów angielskich – okupowała od 30 sierpnia niemieckie wyspy Samoa (a dokładniej ich zachodnią część); 11 września australijska marynarka i siły lądowe wylądowały na wyspie Neu Pommern (obecnie Nowa Brytania), która była częścią niemieckiej Nowej Gwinei. W ciągu zaledwie kilku miesięcy siły Ententy wyparły albo przyjęły kapitulację wszystkich wojsk niemieckich na Pacyfiku (większość wysp pacyficznych została zajęta przez Japonię). Oddziały Rzeszy stawiały jedynie zaciekły opór w niektórych rejonach Afryki (głównie na terenie dzisiejszej Tanzanii).

W Europie armie państw centralnych – Niemiec i Austro-Węgier cierpiały na brak współpracy sztabów oraz współdziałania wywiadów wojskowych, dlatego też często sojusznicy nie wiedzieli o swoich planach działań. Na początku Niemcy zagwarantowały wsparcie dla armii austriackiej podczas jej inwazji na Serbię, ale obietnice te nie znalazły pokrycia w rzeczywistości. Austro-Węgry miały nadzieję, że Niemcy zabezpieczą ich północne skrzydło zagrożone przez Rosję. Jednak plany naczelnego dowództwa niemieckiego przewidywały najpierw uderzenie wszystkimi siłami na Francję, natomiast czoło armii rosyjskiej miała stawić armia austriacka. Te wzajemne nieporozumienia sprawiły, że armia austriacka musiała przegrupować swoje wojska z południa na północ, aby stawić czoła nadciągającemu atakowi, ale wojska austriackie uderzające z północy natknęły się na siły serbskie 12 sierpnia i stoczyły z nimi bitwę nad rzeką Cer, w której Austriacy zostali pobici.

Niemieccy żołnierze jadący na front. Napis na wagonie głosi: Z Monachium przez Metz do Paryża
Niemieccy żołnierze jadący na front. Napis na wagonie głosi: Z Monachium przez Metz do Paryża

Z biegiem czasu Serbowie zajęli zdecydowanie defensywne pozycje wobec wojsk c.k.-austriackich, które uderzyły po raz kolejny 16 sierpnia w miejscu styku dywizji serbskich. W czasie zaciekłych nocnych walk Serbowie niespodziewanie dostali posiłki, które przybyły pod wodzą Stepy Stepanovica. Trzy dni później Austriacy wycofali się za Dunaj ponosząc ciężkie straty, liczące 21 tys. ludzi przy 16 tys. strat serbskich. Było to pierwsze większe zwycięstwo Ententy w tej wojnie. Austriacy nie osiągnęli głównego celu, jakim było zlikwidowanie południowego frontu; okazało się, że bez niemieckiego wsparcia nie są sobie w stanie poradzić z dwoma przeciwnikami naraz (Rosją i Serbią).

Plan niemiecki przewidywał gwałtowne uderzenie jak największymi siłami na Francję, w celu jej całkowitego wyeliminowania z wojny, a następnie zwrócenia całej armii przeciwko wolno mobilizującej się Rosji. Zgodnie z planem Schlieffena uderzenie na Francję miało być przeprowadzone z północy, przez terytorium Belgii w celu uniknięcia przedzierania się przez silne umocnienia graniczne. W celu dokonania takiego ataku Niemcy wystosowały do rządu belgijskiego notę, w której domagały się prawa do przemarszu swoich oddziałów, obiecując ścisłą współpracę sojuszniczą, jeśli Belgowie się zgodzą. Rząd belgijski odmówił, w odpowiedzi na co wojska Rzeszy zaatakowały ten kraj; jednocześnie zajęto mały Luksemburg. Plany niemieckie nie przewidziały silnego oporu na jaki napotkano w pobliżu miasta Liège, gdzie znajdowały się silne umocnienia. Armia cesarska posuwała się jednak, mimo silnego oporu belgijskiego, naprzód, w kierunku Francji. Wielka Brytania wysłała na pomoc swojemu sojusznikowi korpus ekspedycyjny ("British Expeditionary Forces" – BEF), który ruszył na wschód, w celu udzielenia pomocy Belgii. Pierwszy żołnierz brytyjski został zabity w tej wojnie 21 sierpnia 1914 w pobliżu Mons.

 

Działania wojenne w zachodniej Europie 

Sytuacja na froncie zachodnim w 1914
Sytuacja na froncie zachodnim w 1914

 

Rok 1914 – niemiecka inwazja na Belgię i Francję 

Pierwszą bitwą na terenie Belgii było oblężenie Liège w dniach 5-16 sierpnia. Po upadku Liège większość sił belgijskich wykonała odwrót w kierunku Antwerpii i Namuru. Wojska niemieckie w swoim marszu na teren Francji ominęły armię belgijską, która jednak stanowiła teraz poważne zagrożenie dla ich skrzydła z którego to powodu miasto Namur było oblegane przez Niemców od 20 do 23 sierpnia.

Francuski plan ofensywy (Plan XVII), przewidywał zajęcie Alzacji i Lotaryngii. 14 sierpnia rozpoczęło się jego wykonanie poprzez uderzenia na Sarrebourg w Lotaryngii i Mullhouse w Alzacji. Francuzi zdobyli to pierwsze miasto i doszli do rzeki Saary, później zostali wyparci z tego obszaru. Niemiecki kontratak odbił Sarrebourg 20 sierpnia. Także miasto Mullhouse zdobyte początkowo przez armię francuską musiało zostać opuszczone ze względu na osłabienie oddziałów znajdujących się w Lotaryngii.

Niemieccy żołnierze na granicy z Belgią.
Niemieccy żołnierze na granicy z Belgią.

Po przejściu Belgii i Luksemburga w końcu sierpnia i dostaniu się do północnej Francji, wojska niemieckie napotkały połączone siły francuskie pod dowództwem Josepha Joffre'a i brytyjskie dowodzone przez sir Johna Frencha. Wywiązała się seria starć zwanych bitwą graniczną. Główne walki toczyły się w rejonie Charleroi i Mons. Po przegranej aliantów ich dowództwo zarządziło odwrót generalny, w czasie którego doszło do bitew pod Le Cateau i Guide oraz oblężenia Maubeuge.

Czołowe oddziały niemieckie znalazły się już w odległości 70 km od Paryża, ale zostały niespodziewanie uszczuplone, ponieważ trzeba było odesłać dwa korpusy armijne do Prus Wschodnich. W tej sytuacji stoczona w dniach od 6 do 12 września pierwsza bitwa nad Marną zmusiła Niemców do odwrotu na północ od rzeki Aisne, gdzie wojska okopały się, rozpoczynając tym samym na froncie zachodnim statyczny okres wojny, który miał trwać przez następne trzy lata. Podczas odwrotu armii cesarskiej, przeciwnicy próbowali się wzajemnie oskrzydlić w tzw. wyścigu do morza, co bardzo szybko doprowadziło do rozwinięcia się systemu okopów sięgających teraz od kanału La Manche do granicy ze Szwajcarią.

 

Rok 1915 – patowa sytuacja na froncie 

Sytuacja na froncie zachodnim na przełomie 1915/16
Sytuacja na froncie zachodnim na przełomie 1915/16

Pomiędzy wybrzeżem a Wogezami znajdowało się wybrzuszenie linii frontu, które nosiło nazwę Noyon, od zdobytego tam przez Niemców miasta, był to najdalszy punkt zasięgu wojsk cesarskich w pobliżu Compiègne. Plan opracowany przez Joffre'a przewidywał uderzenie w to najsłabsze miejsce z obydwu skrzydeł i odcięcie. Brytyjczycy mieli nacierać z północy i posuwać się w kierunku na Artois, podczas gdy Francuzi mieli zaatakować Szampanię.

10 marca w akcji będącej częścią większej ofensywy w obszarze Artois, armia brytyjska uderzyła na Neuve Chapelle próbując zdobyć wzniesienie Aubers. Atak wykonywały 4 dywizje na froncie o szerokości 3 km. Poprzedził go gwałtowny ostrzał artyleryjski trwający ponad pół godziny. Pierwsze uderzenie osiągnęło duże sukcesy i zdobyło wioskę w przeciągu 4 godzin. Jednak natarcie zostało spowolnione ze względu na problemy z komunikacją i z zaopatrzeniem. To dało Niemcom czas na ściągnięcie rezerw i wykonanie kontrataku, któremu udało się zapobiec zdobyciu wzgórza Aubers. Gen. John French winił za niepowodzenie operacji braki w zaopatrzeniu w amunicję artyleryjską (mimo tego, że Brytyjczycy zużyli tylko jedną trzecią wszystkich pocisków, a początkowy atak zakończył się sukcesem).

Liczenie poległych
Liczenie poległych

Niemcy starali się utrzymać niezmienioną sytuacją na froncie i jednocześnie przygotowywali ofensywę w rejonie miasta Ypres, które Brytyjczycy zdobyli w listopadzie 1914 w czasie pierwszej bitwy w tym rejonie. Uderzenie to miało na celu odwrócenie uwagi od głównego ataku, który miał zostać wykonany na froncie wschodnim oraz przeszkodzenie wprowadzeniu w życie planów francusko-brytyjskich, a także przetestowanie nowej broni. Po dwudniowym bombardowaniu, 22 kwietnia 1915 wojska niemieckie wypuściły gaz chlorowy, który został zaniesiony z wiatrem nad okopy brytyjskie. Zielono-żółta chmura zaczęła dusić obrońców; jednostki tyłowe rzuciły się do panicznej ucieczki, co spowodowało wytworzenie się 3 kilometrowej luki w liniach alianckich. Jednak Niemcy nie mieli wystarczających sił, aby wykorzystać okazję. Szybko przerzuceni w ten rejon Kanadyjczycy opanowali sytuację i zahamowali postępy przeciwnika. Ta bitwa była pierwszym użyciem na masową skalę gazów bojowych (Niemcy użyli 168 ton trujących substancji tylko w tym konkretnym przypadku), które spowodowały śmierć 5 tys. ludzi.

Atak chemiczny został powtórzony dwa dni później i spowodował cofnięcie się linii alianckiej o 2 km. Ale i ta okazja nie została wykorzystana. Później alianci nie dali się już zaskoczyć. Nowe metody obronne przeciwko atakom chemicznym zostały z powodzeniem zastosowane 27 kwietnia, 40 km na południe od Ypres w bitwie pod Hulluch, gdzie 16. irlandzka dywizja piechoty wytrwała na swoich pozycjach pomimo oparów gazu.

Na jesieni 1915 na niebie nad polami bitew coraz częściej zaczęły się pojawiać się samoloty. Alianci samoloty niemieckie zwali "Plagą Fokkera"; alianckie zwiadowcze dwupłaty zostały prawie wyparte przez siły przeciwnika. Do tej pory samoloty były głównie używane do obserwacji i fotografowania pozycji nieprzyjacielskich; teraz myśliwce niemieckie zdobyły ogromną przewagę nad maszynami brytyjskimi i francuskimi, bo mogły strzelać z karabinów maszynowych umieszczanych najpierw za stanowiskiem drugiego pilota, następnie zaś za śmigłem.

Niemieccy żołnierze w czasie bitwy nad Marną
Niemieccy żołnierze w czasie bitwy nad Marną

We wrześniu 1915 alianci przeprowadzili nową ofensywę, w której Francuzi zaatakowali w Szampanii, a Brytyjczycy w Loos. Oddziały francuskie spędziły całe lato na przygotowaniach do ataku, przy czym Brytyjczycy, aby zwolnić większą liczbę francuskich wojsk, obsadzili dłuższy odcinek frontu. Ostrzał artyleryjski pozycji niemieckich był prowadzony według zdjęć z rozpoznania lotniczego i rozpoczął się 22 września. Główne uderzenie zostało przeprowadzone 25 września. Na początku czyniono duże postępy, ale Niemcy przewidywali możliwość takiego ataku i dobrze się do niego przygotowali; za główną linią okopów zbudowali dodatkowe pozycje obronne sięgające nawet 3 kilometrów w głąb. To pozwoliło im na powstrzymanie Francuzów, którzy próbowali ponawiać natarcia aż do listopada.

25 września zostało przeprowadzone natarcie brytyjskie na Loos, mające jedynie na celu wsparcie głównego uderzenia francuskiego. Atak ten został poprzedzony 4 dniowym przygotowaniem artyleryjskim, w czasie którego wystrzelono 250 tys. pocisków oraz ponad 5 tys. pojemników z gazem chlorowym. Główne siły uderzenia stanowiły 2 korpusy ponadto dwa dodatkowe korpusy przeprowadzały ataki pozorujące na Ypres. Brytyjczycy ponieśli tu bardzo ciężkie straty, głównie w wyniku ognia karabinów maszynowych i osiągnęli bardzo małe postępy. Nowe natarcie poprowadzone 13 października przyniosło już zdecydowanie lepsze efekty.

 

Rok 1916 – pojedynki artyleryjskie i ważniejsze starcia 

Obsługa karabinu maszynowego Vickers.
Obsługa karabinu maszynowego Vickers.

Niemiecki szef sztabu – Erich von Falkenhayn twierdził, że przełamanie linii frontu jest niemożliwe, ale uważał, że jeżeli Francuzi w dalszym ciągu będą ponosić tak olbrzymie straty, to może to doprowadzić do całkowitego ich wyczerpania i kapitulacji. Wychodząc z takiego założenia podjął dwie decyzje: pierwsza dotyczyła nieograniczonej wojny podwodnej, a druga zadawania jak największych strat aliantom bez osiągania wyższych celów strategicznych. Zamierzał przeprowadzić atak, który miał spowodować jak największe ubytki w oddziałach francuskich; celem były pozycje z których Francuzi nie mogli ustąpić ze względu na ich ważne znaczenie strategiczne i prestiżowe, co miało sprawić, że armia francuska – z braku możliwości odwrotu – znajdzie się w pułapce. Wszystkie kryteria spełniało Verdun, ważna twierdza, otoczona pierścieniem fortów, leżąca blisko linii niemieckich i chroniąca bezpośrednią drogę na Paryż. Operacja niemiecka nosiła kryptonim Gericht (niem. sąd).

Falkenhayn ograniczył pas natarcia do 4-6 km, aby skoncentrować w tym miejscu jak największą siłę ognia i zapobiec przełamaniu linii niemieckich przez ewentualną kontrofensywę. Utrzymywano także ścisłą kontrolę nad rezerwami, które były zgromadzone w takiej liczbie, aby cały czas podtrzymywać atak. Podczas przygotowania uderzenia, stosunkowo dużą rolę odegrało lotnictwo niemieckie, które w początkowej fazie zniszczyło większość samolotów alianckich, co pozwoliło na uzyskanie panowania w powietrzu nad twierdzą i swobodne operowanie niemieckich bombowców i samolotów obserwacyjnych. Dzięki temu ostrzał artyleryjski atakujących był w miarę dokładny. Jednak w maju na niebie nad Verdun pojawiły się francuskie eskadry pościgowe (fran. escadrilles de chase) z nowoczesnymi myśliwcami typu Nieuport. Utarczki powietrzne przerodziły się w bitwę lotniczą o niespotykanej dotychczas skali. Każda ze stron usiłowała zdobyć panowanie w powietrzu, aby bez przeszkód dokonywać zwiadu lotniczego i bombardować pozycje przeciwnika.

Żołnierze brytyjscy w czasie walk nad Sommą w lipcu 1916
Żołnierze brytyjscy w czasie walk nad Sommą w lipcu 1916

Bitwa pod Verdun zaczęła się 21 lutego 1916 z dziewięciodniowym opóźnieniem spowodowanym burzami śnieżnymi. Po 8.dzinnym ostrzale artyleryjskim do boju ruszyły tyraliery niemieckie, ale ku ich zaskoczeniu Francuzi zawzięcie utrzymywali się na swoich pozycjach, z których nie mogły ich wymieść nawet miotacze ognia. Jednak po pewnym czasie przewaga oddziałów niemieckich zaczęła być coraz bardziej widoczna i Francuzi utracili prawie wszystkie forty czołowe, łącznie z wielkim fortem Douaumont. Jednak dzięki alianckim posiłkom 28 lutego udało się zatrzymać postępy wojsk cesarskich.

Teraz Niemcy skupili swą uwagę na wzgórzu Le Mort Homme na północy, skąd operowała francuska artyleria. Po jednych z najzaciętszych szturmów tej kampanii wzgórze zostało zdobyte w końcu maja. Po zmianie we francuskim sztabie generalnym Philippe Pétain – preferujący taktykę defensywną – zastąpił ofensywnie nastawionego Roberta Nivelle'a i zdecydował się na odbicie fortu Douaumont, jednak uderzenie to zostało odparte. Niemcy tymczasem osiągnęli następny sukces w postaci zdobycia fortu Vaux 7 czerwca i przy użyciu nowego gazu o nazwie fosgen zbliżyli się znacznie do ostatniego wzgórza przed Verdun. Jednak 23 czerwca ich siły się zatrzymały. W trakcie lata Francuzi rozwinęli nową taktykę przy ostrzale artyleryjskim, która polegała na stopniowym przedłużaniu pola ostrzału dając tym samym atakującym siłom osłonę ogniową, która przesuwała się do przodu wraz z przesuwaniem się nacierających żołnierzy. Dzięki temu aliantom udało się odzyskać fort Vaux i w końcu grudnia 1916 odepchnąć Niemców na ponad kilometr od fortu Douaumont.

Francuscy żołnierze kolonialni na froncie w 1917
Francuscy żołnierze kolonialni na froncie w 1917

Na wiosnę dowódcy alianccy stanęli przed poważnym problemem utrzymania Francuzów na swoich pozycjach. W celu dania odpoczynku oddziałom francuskim zaplanowano atak brytyjski, który miał zmniejszyć presję na francuski odcinek frontu, a także pomóc oddziałom rosyjskim, które także ponosiły duże straty na froncie wschodnim. 1 lipca Brytyjczycy przystąpili do natarcia nad Sommą, wspierani na prawym skrzydle przez pięć francuskich dywizji. Atak został poprzedzony 7 dniowym ciężkim bombardowaniem artyleryjskim. Doświadczone oddziały francuskie zdołały osiągnąć duże postępy, ale Brytyjczycy poważnie ucierpieli w wyniku własnego ognia osłonowego, który ani nie zniszczył drutów kolczastych ani niemieckich okopów.

Alianci wyciągnęli nauczkę ze starć pod Verdun i opracowali nowe typy samolotów, które miały operować na niebie nad Sommą. Ich ofensywa powietrzna osiągnęła duże sukcesy i zmusiła Niemców do reorganizacji swoich sił lotniczych. Od tego czasu w walkach brały udział duże formacje samolotów, a nie jak poprzednio pojedyncze maszyny.

Po przegrupowaniu sił, walki w rejonie Sommy toczyły się nadal w lipcu i sierpniu. Brytyjczycy osiągnęli pewne postępy mimo wzmocnienia linii niemieckich nowo przybyłymi oddziałami. W sierpniu alianci zmienili taktykę poprzez użycie małych grup uderzeniowych, które jednak nie były w stanie przełamać pozycji przeciwnika. W efekcie doszło do wzmocnienia odcinka frontu obsadzonego przez Brytyjczyków, co uważano za konieczne w celu przygotowania zmasowanego ostrzału artyleryjskiego i mającego nastąpić głównego ataku.

Żołnierz niemiecki poległy na polu bitwy
Żołnierz niemiecki poległy na polu bitwy

Ostatnią faza bitwy nad Sommą była także pierwszym w historii epizodem, w którym użyte zostały czołgi. Teraz alianci przygotowywali ofensywę, w której miała brać udział 13. dywizja Commonwealthu oraz 4. korpus francuski. Jej postępy były jednak niewielkie, także czołgi nie były w stanie zmienić sytuacji z uwagi na ich małą liczbę oraz częste psucie się na polu walki. Decydujące starcia nad Sommą miały miejsce w październiku i na początku listopada, ich wynikiem były tylko niewielkie przesunięcia linii frontu oraz ogromne straty po obu stronach (Alianci stracili 600 tys. ludzi a Niemcy 460 tys.).

W sierpniu 1916 r. nastąpiła zmiana w dowództwie niemieckim, gdzie po rezygnacji Falkenhayna dowodzenie przejęli przybyli z frontu wschodniego Hindenburg i Ludendorff. Dwaj nowi dowódcy stwierdzili po przybyciu, że bitwy pod Verdun i nad Sommą znacząco uszczupliły potencjał ofensywny armii niemieckiej na całym froncie. Z tego też powodu zdecydowali o pozostaniu w strategicznej defensywie na zachodzie, natomiast pozostałe siły państw centralnych miały uderzać w innych miejscach.

W czasie trwania bitwy nad Sommą i podczas zimy Niemcy przystąpili do budowy nowych pozycji obronnych poza główną linią frontu, co zostało nazwane "Linią Hindenburga". Miało to na celu skrócenie niemieckiego frontu i wydzielenie pewnej liczby żołnierzy do nowych zadań. Nowe fortyfikacje biegły od Arras do St. Quentin. Brytyjski zwiad lotniczy dostarczył pierwszych informacji o budowie linii Hindenburga w listopadzie 1916.

 

Rok 1917 – działania Stanów Zjednoczonych Ameryki 

Sytuacja na froncie zachodnim w 1917
Sytuacja na froncie zachodnim w 1917

Operacja polegająca na przejściu sił niemieckich na linię Hindenburga została nazwana operacją "Alberich". Zaczęła się 9 lutego a zakończyła 5 kwietnia 1917; pozostawiła za sobą całkowicie zniszczony obszar szybko zajęty przez aliantów. Cofnięto się na odległość sięgającą od 10 do 50 km od pierwotnej linii frontu. Ten krok armii niemieckiej sprawił, że nie mogło być już mowy o uderzeniu francuskim na występ Noyon, bowiem ten przestał istnieć. Jedynie Brytyjczycy kontynuowali swoje natarcie, bowiem brytyjskie dowództwo chciało wykorzystać straty zadane Niemcom podczas bitwy nad Sommą.

6 kwietnia Stany Zjednoczone wypowiedziały wojnę Niemcom. Po zatopieniu transatlantyku "Lusitania" w 1915, Niemcy wstrzymali swoją strategię nieograniczonej wojny podwodnej na Atlantyku właśnie z uwagi na to że mogłoby to spowodować wciągnięcie USA do wojny. Teraz, wraz z rosnącym niezadowoleniem niemieckiej opinii publicznej, w lutym 1917 sztab postanowił wznowić ataki na wszystkie statki zmierzające do portów alianckich. Myślano, że dzięki temu uda się zmusić Anglię do co najmniej 6-miesięcznej przerwy w wojnie, podczas gdy siły amerykańskie potrzebowałyby co najmniej roku na stanie się znaczącą siłą na froncie zachodnim. Początkowo okręty podwodne zbierały ogromne żniwo wśród statków handlowych, później jednak, ze względu na wprowadzenie przez aliantów systemu konwojowego, straty zostały wyraźnie zmniejszone.

W kwietniu 1917 oddziały brytyjskie i kolonialne przeprowadziły atak, który dał początek bitwie pod Arras. Pomimo sukcesów korpusu kanadyjskiego i 5. dywizji brytyjskiej, nie potrafiono wyzyskać tej okazji z powodu dużych strat poniesionych w starciach na południu.

Żołnierze brytyjscy na „ziemi niczyjej”
Żołnierze brytyjscy na „ziemi niczyjej”

W tym miesiącu generał Robert Nivelle rozkazał przeprowadzenie nowej ofensywy. Ofensywa, w której brało udział 1,2 miliona żołnierzy, została poprzedzona tygodniowym ostrzałem artyleryjskim, ponadto wsparcie miały jej zapewnić czołgi. Jednak mimo tak dużych sił i środków zaangażowanych w uderzenie nie zdołało ono osiągnąć założonych celów, było to spowodowane głównie trudnym terenem, w którym przyszło działać oddziałom alianckim. Ponadto Niemcy uzyskali panowanie w powietrzu, co utrudniało samolotom francuskim i brytyjskim dokonywanie rekonesansu i wspomaganie tym samym działania artylerii. Z tego powodu baterie dział stawiały ogień zaporowy zbyt daleko od czoła natarcia. W ciągu zaledwie tygodnia poległo 100 tys. żołnierzy francuskich. Pomimo ciężkich strat Nivelle postanowił kontynuować ofensywę także w maju.

3 maja skrajnie wyczerpana 2. dywizja francuska (składająca się z weteranów spod Verdun) odmówiła wykonania rozkazu. Oficerowie nie wiedzieli jak ukarać żołnierzy za to nieposłuszeństwo i nie wyciągnięto żadnych konsekwencji. Wkrótce bunt ogarnął także 54. dywizję, z której zdezerterowało kilka tysięcy ludzi. Zamiast stosowania kar zaapelowano do żołnierzy o patriotyczną postawę i wypełnienie obowiązków wobec ojczyzny, co wywarło pewien wpływ, bo buntownicy wrócili do okopów, ale odmówili udziału w ataku. Francuzi pozostawali odtąd cały rok w defensywie, a ciężar ataków przypadł na Brytyjczyków i ich wojska kolonialne.

Niemiecki samolot
Niemiecki samolot

W czasie zimy 1917 Niemcy zaczęli stosować nową taktykę w walce powietrznej (otwarto szkołę lotniczą w Valenciennes, wprowadzono także podwójne, zespolone karabiny maszynowe). Rezultatem były ogromne straty wśród maszyn alianckich, w szczególności brytyjskich, które były przestarzałe i miały słabo wyszkolonych pilotów. Nie powtórzyły się sukcesy znad Sommy, a Niemcy wychodzili zwycięsko z większości starć. W czasie ataku na Arras alianci stracili 316 maszyn w porównaniu do 114 niemieckich.

7 lipca Brytyjczycy dokonali kolejnej ofensywy na wzgórza Messines, na południe od Ypres, w celu odzyskania terenu utraconego w pierwszej bitwie pod Ypres w 1914. Od 1915 angielscy inżynierowie wykonywali podkopy i tunele pod umocnieniami. Następnie w tak wykonanych wykopach umieszczono 455 ton materiałów wybuchowych. Po czterodniowym bombardowaniu artyleryjskim odpalono ładunki w 19 miejscach; w wyniku wielkiej eksplozji śmierć poniosło 10 tys. żołnierzy niemieckich. Pomimo ponownego ostrzału artyleryjskiego przeprowadzone następnie uderzenie nie zdołało wyprzeć wojsk cesarskich z ich linii. Ofensywa zatrzymała się w martwym punkcie ze względu na błotnisty teren (który uniemożliwiał transport) oraz ze względu na duże straty.

11 lipca 1917, Niemcy zastosowali nowy sposób walki z użyciem gazu, mianowicie pojemniki z chemikaliami były teraz wystrzeliwane przez artylerię. Nowa technika wymusiła na Niemcach wynalezienie bardziej szkodliwego gazu, do tego celu świetnie nadawał się gaz musztardowy, który już w małych ilościach powodował poważne obrażenia w postaci poparzeń. Artyleria umożliwiała koncentrację chemikaliów na niewielkim obszarze w ściśle wyznaczonych celach i była mniej zależna od kierunku wiatru. Ponadto nowy gaz mógł zalegać w tym samym miejscu nawet przez kilka dni, co miało poważne skutki demoralizujące u żołnierzy przeciwnika. Nowy gaz razem z fosgenem był używany na szeroką skalę przez obie strony konfliktu; alianci również zaczęli zwiększać produkcję gazu na potrzeby wojny chemicznej.

Żołnierze belgijscy i francuscy w okopach w 1917 r.
Żołnierze belgijscy i francuscy w okopach w 1917 r.

Od 25 czerwca do Francji zaczęły przybywać pierwsze oddziały amerykańskie, które zaczęto formować w Amerykański Korpus Ekspedycyjny. Jednak żołnierze nie brali udziału w walce aż do października, ponieważ potrzebne było ich przeszkolenie oraz wyposażenie. Jednak już sama obecność tych oddziałów podniosła morale aliantów.

W październiku doszło do ponownych starć w rejonie Ypres; rozpoczęła się bitwa pod Passchendaele. Kanadyjscy weterani walk o wzgórze Vimy oraz o wzgórze 70 odciążyli znajdujące się tam siły brytyjskie, a następnie 30 października zajęli wioskę Passchendaele pomimo ciężkich ulew, które utworzyły olbrzymie rozlewiska na polu bitwy. Mimo dużych strat postępy były niewielkie. Ziemia nasiąknięta wodą została jeszcze rozorana kraterami po wybuchach pocisków, co bardzo utrudniało komunikację i zaopatrzenie. Obie strony straciły w tej bitwie łącznie 0,5 miliona ludzi.

Francuzi w okopach pod Verdun (1916).
Francuzi w okopach pod Verdun (1916).

20 listopada Brytyjczycy dokonali pierwszego w tej wojnie ataku z użyciem bardzo dużej liczby czołgów (była to bitwa pod Cambrai). Do uderzenia przeznaczono 324 wozy oraz 12 dywizji piechoty przeciwko tylko dwóm dywizjom niemieckim. Aby uzyskać efekt zaskoczenia zrezygnowano z wcześniejszego przygotowania artyleryjskiego, postawiono jedynie zasłonę dymną. Na czołgach została umieszczona faszyna, która miała zostać użyta do zasypywania głębokich rowów wykopanych przez Niemców.

Jedynie 51. szkocka dywizja górska, nie zdołała osiągnąć swoich celów; reszta oddziałów poczyniła znaczne postępy. Brytyjskie siły wdarły się w pozycje nieprzyjaciela (w ciągu zaledwie 6 godzin) głębiej niż w czasie trzeciej bitwy pod Ypres w okresie 4 miesięcy i przy stratach zaledwie 4 000 zabitych. Jednak szybka ofensywa sprawiła, że w liniach brytyjskich wytworzyło się wybrzuszenie, co natychmiast wykorzystali Niemcy i przeprowadzili 30 listopada kontrofensywę, która zepchnęła Brytyjczyków z powrotem na pozycje wyjściowe. Pomimo tego niepowodzenia atak uznano za udany, bo pokazał on możliwość przełamania umocnień złożonych z okopów przy użyciu czołgów. W bitwie tej po raz pierwszy Niemcy użyli do natarcia oddziałów specjalnych zwanych grupami szturmowymi.

W roku 1917 zaczęły też powstawać – i wchodzić do akcji – pierwsze jednostki polskie, które później (w 1919), przerzucone transportem kolejowym z Francji przez Niemcy do Polski (jako tzw. Błękitna Armia pod dowództwem generała Hallera), wzięły udział w wojnie polsko-bolszewickiej roku 1920.

 

Rok 1918 – ostatnia ofensywa 

Niemiecka ofensywa wiosenna w 1918
Niemiecka ofensywa wiosenna w 1918

Po uznanej za udaną ofensywie alianckiej i spenetrowaniu obrony niemieckiej w rejonie Cambrais, Ludendorff jedyną szansę upatrywał w decydującym ataku na całym odcinku frontu zachodniego na wiosnę, zanim Amerykanie staną się znaczącą siłą. W międzyczasie 3 marca 1918 Niemcy podpisały z bolszewicką Rosją traktat w Brześciu, w wyniku którego ta ostatnia ogłosiła jednostronne wycofanie z wojny. Miało to ogromne znaczenie, bo pozwalało przerzucić na zachód 44 dywizje niemieckie. Teraz alianci dysponowali 173 dywizjami przeciwko 192 niemieckim. Armia niemiecka z powodzeniem wdrożyła także nową taktykę walki, wypróbowaną na froncie wschodnim. Alianci cierpieli ponadto na problemy związane z brakiem jednolitego dowództwa, niskim morale w szeregach i niedostatkiem nowych żołnierzy.

Ludendorff zamierzał wykonać zmasowany atak na Brytyjczyków i oddzielić ich od wojsk francuskich oraz odciąć połączenie z portami morskimi na północy, skąd dochodziło amerykańskie zaopatrzenie. Ofensywa miała polegać na uderzaniu grup szturmowych, zmasowanym wykorzystaniu lotnictwa oraz na niespotykanym dotychczas ostrzale artyleryjskim, łącznie z użyciem gazów bojowych. Operacja, nazwana przez Niemców "Michael", doprowadziła do odrzucenia Francuzów i Brytyjczyków daleko na zachód. Niemcy w ciągu zaledwie 8 dni przesunęli linię frontu o 100 kilometrów. Tym samym, po raz pierwszy od 1914, mieli możność bezpośredniego ostrzału Paryża.

Na skutek niepowodzeń alianci wreszcie zdecydowali się na utworzenie zunifikowanego dowództwa, na czele którego stanął marszałek Ferdynand Foch – będący od teraz naczelnym dowódcą sił sprzymierzonych na terenie Francji. Dzięki temu znacząco poprawiła się współpraca pomiędzy armią francuską, amerykańską i brytyjską.

Kontrofensywa aliancka w 1918
Kontrofensywa aliancka w 1918

Oddziały amerykańskie odniosły swoje pierwsze zwycięstwo pod Cantigny. W ciągu lata co miesiąc do Francji przybywało 300 tys. żołnierzy z USA i w końcu listopada armia amerykańska osiągnęła liczebność ponad 2 milionów. Zwiększająca się obecność Amerykanów na polach bitew w dużym stopniu pokrzyżowała niemiecką operację przegrupowania sił.

W lipcu Foch zapoczątkował ofensywę skierowaną przeciwko niemieckim pozycjom wysuniętym na linii rzeki Marny. Atak ten powiódł się i doprowadził do całkowitej likwidacji wybrzuszenia na linii frontu. Druga główna ofensywa miała miejsce dwa dni później i dotarła do Amiens na północy. Użyto tu potężnych sił, z 600 czołgami i 800 samolotami. Hindenburg nazwał dzień natarcia 8 sierpnia – "czarnym dniem w historii armii niemieckiej". We wrześniu I Armia Amerykańska dowodzona przez gen. Pershinga dokonała uderzenia w sile 500 tys. ludzi, co dało początek bitwie pod Saint-Mihiel. Obok tej ofensywy wykonano także uderzenie na Meuse-Argonne. Dzięki tym dwóm operacjom odzyskano teren o łącznej powierzchni 500 km².

Armia niemiecka w ciągu 4 lat walk została poważnie osłabiona; występowały poważne braki w materiale wojennym. Ponadto społeczeństwo było już bardzo zmęczone przedłużającą się wojną. Tzw. ofensywa 100 dni nie powiodła się, a po niej nastąpiła seria dotkliwych porażek. Nawet duże oddziały niemieckie zaczęły się poddawać, nie wykazując najmniejszej ochoty do walki. W momencie gdy alianci, przy dużych stratach własnych, przełamali obronę niemiecką, doszło do całkowitego rozpadu Cesarstwa Niemieckiego, ponadto ze stanowisk ustąpili dwaj główni dowódcy niemieccy – Paul von Hindenburg i Erich Ludendorff. Mimo to w dalszym ciągu toczyły się walki na froncie. Kres położyła im dopiero rewolucja w Niemczech, której efektem było powołanie nowego rządu w Berlinie, który szybko zawarł z aliantami zawieszenie broni 11 listopada 1918.

 

Działania wojenne we wschodniej Europie 

 

Rok 1914 – Ofensywa rosyjska [edytuj]

Front wschodni w 1914
Front wschodni w 1914

Działania na froncie wschodnim rozpoczęły się 17 sierpnia 1914, kiedy to rosyjski gen. Paweł Rennenkampf ze swoją 1. armią wkroczył na teren Prus Wschodnich. Dwa dni później 2. armia dowodzona przez gen. Aleksandra Samsonowa zaatakowała wzdłuż prawego skrzydła niemieckiej 8. armii dowodzonej przez gen. Friedricha von Prittwitza. Takie działania wojsk rosyjskich okazały się możliwe nawet mimo tego, że 2. armia skompletowała jedynie dwie trzecie swego składu osobowego ze względu na wolno postępującą mobilizację. Prittwitz, który obawiał się że nie utrzyma pozycji wobec przeważających sił przeciwnika powiadomił dowództwo, że zamierza się wycofać na linię rzeki Wisły, co doprowadziłoby do oddania bez walki większości Prus Wschodnich łącznie z Królewcem. W takiej sytuacji zdecydowano się na zmiany i Prittwitza zastąpił marszałek polny Paul von Hindenburg razem ze swoim szefem sztabu generalnego Erichem Ludendorffem.

Ci dwaj nowi dowódcy zaplanowali przeprowadzenie kontrofensywy przeciwko Rosjanom przy pomocy sił ściągniętych szybkimi transportami z frontu zachodniego. 27 sierpnia oddziały niemieckie uderzyły z dużym impetem na osłabioną armię Samsonowa, przy okazji doprowadzając do jej oskrzydlenia. Wojska Ludendorffa i Hindenburga doskonale znały położenie przeciwnika, gdyż Rosjanie nie szyfrowali depesz radiowych. Bitwa pod Tannenbergiem zakończyła się 29 sierpnia, a wraz z nią doszło do całkowitej dezintegracji dowództwa rosyjskiego, ponadto Rosjanie stracili 92 tys. ludzi wziętych do niewoli oraz dziesiątki tysięcy zabitych i rannych. W ciągu tygodnia niemieckie oddziały pod dowództwem August von Mackensena pokonały Rennenkampfa w okolicach jezior mazurskich, gdzie Rosjanie stracili 100 tys. ludzi. Tak jak w poprzednich wojnach po stronie rosyjskiej szwankowała najbardziej współpraca w zakresie dowodzenia oraz zaopatrzenie. Teraz w starciu z przeciwnikiem, który dysponował dużą przewagą techniczną te braki wywołały wojskową katastrofę.

 

Działania wojsk austriackich 

Rosyjska piechota w czasie marszu w Galicji
Rosyjska piechota w czasie marszu w Galicji

W południowej części Polski austriacki szef sztabu generalnego Conrad von Hötzendorf rozpoczął natarcie w kierunku północnym na Warszawę. Rosjanie byli jednak dobrze przygotowani, bo skoncentrowali w rejonie uderzenia 4 dobrze zaopatrzone armie przeciwko 39 dywizjom austriackim, które pod naporem tych sił musiały się zacząć cofać. Wkrótce oddziały rosyjskie zajęły prawie całą Galicję i zadały duże straty przeciwnikowi, który zostawił za sobą 130 tys. poległych. Rok 1914 zakończył się ograniczonymi atakami wojsk Mackensena w kierunku Warszawy oraz rozpoznawczymi uderzeniami rosyjskimi na przełęcze karpackie, w walkach o które znaczący udział po stronie austriackiej miały też I i II Brygada Legionów Polskich.

Von Hoetzendorf apelował do Niemiec o przysłanie posiłków, które pomogłyby wesprzeć austriacką ofensywę zmierzającą do wyparcia Rosjan z Karpat. Po długich naradach dowódcy niemieccy zdecydowali się na głębokie natarcie na pozycje rosyjskie leżące w pobliżu Prus Wschodnich. W wyniku tych działań nazwanych "wojną zimową" Rosjanie ponieśli ciężkie straty sięgające 190 tys. ludzi, ale i tak mimo sukcesów niemieckich, Austriacy nie zdołali pokonać oddziałów rosyjskich na południu. Znowu ponieśli upokarzającą porażkę i utracili kontrolę nad przełęczą Dukielską, która otwierała drogę na równiny węgierskie. Tylko ciężka zima i trudności w zaopatrzeniu spowodowały, że Rosjanie nie wykorzystali nadarzającej się okazji i nie wdarli się do centrum Austro-Węgier.

 

Rok 1915 – Przejęcie inicjatywy przez Niemców 

Przesunięcie frontu wschodniego w wyniku bitwy pod Gorlicami
Przesunięcie frontu wschodniego w wyniku bitwy pod Gorlicami

W maju 1915 r. Niemcy przejęli dowodzenie na froncie wschodnim, ponadto wydzielili dużą część swoich oddziałów, aby uzupełnić luki w liniach austriackich. 2 maja nastąpiła ofensywa w okolicach Gorlic, uderzenie to wdarło się bardzo głęboko na terytorium przeciwnika i doprowadziło do niemal zupełnego załamania się rosyjskiego frontu na południu. Niemieckie i austriackie siły parły z dużą prędkością na Warszawę i zdobyły ją w końcu sierpnia. We wrześniu nowo utworzona 12 armia niemiecka pod dowództwem gen. Maxa Gallwitza zaatakowała Kurlandię i posuwała się w kierunku Rygi.

Od tego momentu rozpadł się praktycznie cały rosyjski front. W ręce Niemców wpadły twierdze w Nowogieorgiewsku i w Brześciu Litewskim. Jednak z końcem września Rosjanie zdołali się pozbierać po tych klęskach i utworzyć nową linię frontu. Niedługo po tych wydarzeniach car Mikołaj II interweniował osobiście i przejął dowództwo nad armią, decyzja ta jednak wywołała więcej zamieszania niż realnych korzyści. Wojska państw centralnych odniosły na wschodzie znaczące sukcesy, udało im się zdobyć całe terytorium obecnej Polski, Litwy i Łotwy. 2 miliony rosyjskich żołnierzy zginęło lub dostało się do niewoli. Armia austriacka i niemiecka straciła około miliona ludzi.

 

Rok 1916 – Rosyjska ofensywa Brusiłowa 

Austriaccy jeńcy.
Austriaccy jeńcy.

W 1916 dowództwo rosyjskie zaplanowało przeprowadzenie ofensywy pod dowództwem gen. Aleksieja Brusiłowa. W przeciwieństwie do poprzednich operacji poprzedziły ją długotrwałe przygotowania, po raz pierwszy w czasie tej wojny użyto także specjalnych grup uderzeniowych wspieranych przez swobodnie działające formacje, które nie były skrępowane ścisłymi dyspozycjami dowództwa. Dzięki pomocy aliantów z zachodu i zwiększeniu produkcji przemysłowej Rosjanom udało się uzupełnić straty odniesione w poprzednich walkach. Jednak początkowe sukcesy zostały zmarnotrawione przez skłócone ze sobą dowództwa armijne oraz odwiecznie szwankujące zaopatrzenie.

4 czerwca 1916 cztery armie Brusiłowa: 8., 11., 7. i 9. uderzyły i wdarły się głęboko w pozycje przeciwnika biorąc do niewoli 13 tys. jeńców. Trwająca prawie 2 miesiące ofensywa doprowadziła niemalże do upadku monarchii austro-węgierskiej. W takim momencie do wojny po stronie aliantów przystąpiła Rumunia, która jednak – zamiast utworzyć odpowiednie pozycje obronne – uderzyła na Siedmiogród, licząc na łatwy łup.

Ten błąd wykorzystali Niemcy, którzy dokonali druzgocącej kontrofensywy, doprowadzając do całkowitej okupacji terytorium Rumunii przez państwa centralne. Niemcy i Austria zdobyły cenne zasoby węgla oraz nowy spichlerz dla swoich armii, ale wojskom tych państw przybyło także 180 km dodatkowej linii frontu do obsadzenia.

Oddziały rosyjskie broniące Warszawy.
Oddziały rosyjskie broniące Warszawy.

Brusiłow, ciągle ponaglany z Petersburga, ponawiał ataki pomimo rosnących strat. We wrześniu ofensywa była kontynuowana, ale śmierć poniosło w jej wyniku milion żołnierzy. Uderzenie zostało powstrzymane po zajęciu Bukowiny w Galicji. To nowo zdobyte terytorium drogo kosztowało Rosjan – ich straty były tak samo wysokie jak w poprzednim roku, gdy zostali sromotnie rozgromieni przez wojska państw centralnych, a to spowodowało znaczące obniżenie się morale wśród żołnierzy. W dodatku przemysł zbrojeniowy nie nadążał już z uzupełnianiem ogromnych niedoborów w sprzęcie.

Wszystkie te wydarzenia spowodowały, że zarówno w Rosji jak i na Austro-Węgrzech zaczęły powtarzać się wewnętrzne niepokoje (w Rosji bunt, podsycany przez bolszewików i inne organizacje lewicowe, był skierowany przeciwko ustrojowi politycznemu, natomiast w monarchii habsburskiej burzyły się liczne narody ją zamieszkujące, które coraz gwałtowniej domagały się suwerenności). Społeczeństwa tych krajów bardzo odczuły wojnę, szczególnie pod względem ekonomicznym, tym samym niepewna sytuacja na zapleczu zaczęła coraz bardziej paraliżować poczynania armii rosyjskiej i austro-węgierskiej.

 

Rok 1917 – Decydujące rozstrzygnięcia 

Front wschodni w 1917
Front wschodni w 1917

W roku 1917 rosyjski korpus oficerski był całkowicie zniechęcony brakiem jakichkolwiek sukcesów. Niemcy, chociaż wielokrotnie mniej liczni, udowodnili, że są wymagającym przeciwnikiem, a interwencja rodziny carskiej wcale nie poprawiła sytuacji; wręcz przeciwnie, nawet ją pogorszyła. Powtarzające się w ciągu trzech lat katastrofalne klęski doprowadziły do całkowitego zaniku patriotyzmu wśród żołnierzy. W marcu 1917 dochodziło do otwartych przejawów buntu w oddziałach, które zaczęły odmawiać wykonywania rozkazów. Sytuacja na froncie jeszcze się pogorszyła, gdy z głębi Rosji dotarły wieści o rozszerzającej się rewolucji (buntowały się nawet oddziały gwardii carskiej).

W lutym, po abdykacji cara doszło do utworzenia Rządu Tymczasowego, który przyjął swój ostateczny kształt gdy na czele stanął Aleksander Kiereński. Kiereński próbował wywiązać się ze zobowiązań sojuszniczych wobec aliantów i zmusił gen. Brusiłowa do podjęcia kolejnej już ofensywy przeciwko niemieckiej armii w Galicji. Ale pomimo najszczerszych chęci generała atak doprowadził jedynie do oczyszczenia terenu z paru rozprzężonych dywizji austriackich, a następnie natrafił na silną obronę niemiecką, która okazała się być nie do przełamania. Później oddziały niemieckie przejęły inicjatywę na froncie, ale ich uderzenie było skierowane praktycznie w próżnię, bo wojska carskie poszły w całkowitą rozsypkę na wieść o wojnie domowej we własnym kraju. W tej sytuacji powstawać zaczęły niezależne polskie formacje wojskowe, najpierw tzw. Legion Puławski, a potem I, II i III Korpus, pierwszy na Białorusi, dwa pozostałe na Ukrainie.

Gdy bolszewicy, w wyniku rewolucji październikowej, przejęli władzę w Rosji, podjęli z Niemcami negocjacje pokojowe. Nie przeszkadzało to wojskom niemieckim w dalszym posuwaniu się naprzód. W końcu bolszewicy doszli do porozumienia z II Rzeszą zawierając z nią 3 marca 1918 traktat w Brześciu Litewskim, gdzie rząd komunistyczny zrzekł się wszystkich terenów na zachód od Ukrainy. Porozumienie to zostało anulowane przez zawieszenie broni z 11 listopada 1918 r. i nowy rząd w Moskwie wznowił swoją obecność wojskową na poprzednio opuszczonych terenach. Jednym z ostatnich działań bolszewików w tej wojnie były próby indoktrynowania jeńców niemieckich, którzy po przerzuceniu na front zachodni okazali się całkowicie bezużyteczni. Żołnierze ci, po powrocie do kraju, stali się jednym z filarów komunistycznej rewolucji niemieckiej w 1918, podobnie jak żołnierze zlikwidowanych przez Niemców korpusów polskich stali się w listopadzie roku 1918 głównym elementem nowo tworzonego wojska polskiego.

 

Front bałkański 

Serbscy cywile powieszeni przez wojska austriackie
Serbscy cywile powieszeni przez wojska austriackie

Walki na Bałkanach wyglądały zgoła inaczej niż na pozostałych frontach. Tutaj w przeciwieństwie do długich i wyczerpujących walk w okopach rozstrzygnięcia zapadały bardzo szybko, a całe starcia ograniczyły się do kilku krótkich kampanii.

Wojna zaczęła się tu od uderzenia Austriaków na Serbię, armia c.k.-austriacka szybkim marszem parła naprzód i doszła dużo dalej w głąb kraju niż spodziewało się tego dowództwo serbskie, które było całkowicie zaskoczone takim obrotem sprawy. Armia serbska stawiła jednak zacięty opór w bitwie pod Jadarem (w dniach od 16 do 19 sierpnia 1914) i zmusiła Austriaków do odwrotu. Następne uderzenie austriackie miało miejsce 7 września, ta ofensywa zakończyła się pełnym powodzeniem, bo Serbowie nie mogli zatrzymać pochodu armii przeciwnika (przegrana Serbów w bitwie pod Driną w dniach od 8 do 17 września), Belgrad został zdobyty 2 grudnia. Był to szczyt sukcesów armii cesarskiej w 1914, bo 3-9 grudnia miała miejsce bitwa pod Kolubrą, w której zwycięscy Serbowie znowu wyparli Austriaków z kraju (przy czym w dużym stopniu pomógł im wylew rzeki, który uwięził armię austriacką).

Żołnierze serbscy
Żołnierze serbscy

Na nieszczęście dla armii serbskiej wybuchła w tym okresie epidemia tyfusu, która zdziesiątkowała żołnierzy i uniemożliwiła dowóz zaopatrzenia. Przez cały rok 1915 działania obydwu armii były prowadzone na bardzo małą skalę. Sytuacja na froncie ożywiła się nieco, gdy do wojny po stronie państw centralnych przystąpiła Bułgaria (14 października 1915). Wojska bułgarskie natychmiast uderzyły na Serbię. Austriacy przewidując taki atak przeprowadzili własne uderzenie 6 października. Obydwaj napastnicy dysponowali 600 tys. żołnierzy, czyli dwukrotnie większymi siłami niż armia serbska. Z tego też powodu pod koniec listopada Serbia została całkowicie opanowana przez państwa centralne. Serbowie natomiast postanowili zaryzykować odwrót przez góry i Albanię w kierunku Salonik, gdzie ciągle neutralna Grecja pozwalała na dowóz zaopatrzenia dla wojsk Ententy.

Armia serbska została przewieziona drogą morską na wyspę Korfu podczas, gdy przybyłe do Salonik wojska sojusznicze (francuskie i angielskie) nie prowadziły żadnych działań i czekały praktycznie bezczynnie. Następnym krajem, w tym rejonie który włączył się do wojny po stronie aliantów była Rumunia (27 sierpnia 1916), która po inwazji Siedmiogrodu została szybko pokonana przez armię bułgarską i niemiecką i znalazła się pod okupacją. Bukareszt padł 6 grudnia, a pod koniec 1916 ocalałe oddziały rumuńskie wycofały się do Rosji.

Rok 1917 nie był obfity w większe walki, układ sił został naruszony po przyłączeniu się do aliantów 27 czerwca 1917 Grecji. Na całym froncie jednak nic się nie zmieniło aż do 1918. Wtedy to bowiem olbrzymie trudności zaczęły się pojawiać w armii bułgarskiej, głównym problemem były niedostatki z zaopatrzeniem w żywność nawet dla oddziałów znajdujących się w pobliżu Salonik. Przeprowadzony przez aliantów z tamtego obszaru atak (bitwa pod Vardarem od 15 do 29 września 1918) całkowicie rozbił oddziały bułgarskie. 29 września Bułgaria podpisała zawieszenie broni, poddała się także armia austriacka, alianci opanowali całkowicie sytuację na Bałkanach i przygotowywali się do wkroczenia na Węgry.

 

Front włoski 

Włosi podczas bitwy nad Isonzo.
Włosi podczas bitwy nad Isonzo.

Przed wojną Włochy były członkiem Trójprzymierza razem z Niemcami i z Austrią. Jednak w 1914 zachowały neutralność, twierdząc, że ich zobowiązania sojusznicze będą wypełnione tylko w sytuacji, gdyby Austria została zaatakowana, jako że Austriacy sami byli napastnikami sojusz nie obowiązywał. Od tego momentu Włochy stały się przedmiotem zabiegów państw centralnych i Ententy zmierzających do ich pozyskania. Alianci mieli tu ułatwione zadanie, bo Włochy miały wiele spraw spornych z Austrią (chodziło głównie o rejon Trydentu należący do imperium habsburskiego zamieszkany w większości przez Włochów).

Z tego też powodu 23 maja 1915 Włochy dołączyły do Ententy. Cała granica włosko-austriacka miała charakter górzysty. Jedynymi możliwymi obszarami walk mogły być tereny wokół wybrzuszenia trydenckiego oraz na wschód od doliny Isonzo.

 

Pierwsza bitwa pod Isonzo 

Francuska piechota w ataku na bagnety
Francuska piechota w ataku na bagnety

Włosi jako pierwsi podjęli działania ofensywne, których celem było opanowanie miasta Gorycja położonego w dolinie Isonzo. Działania włoskie były utrudnione głównie poprzez słabe zaopatrzenie armii w amunicję oraz małą ilość artylerii i pojazdów transportowych. Na początku wojny Włochy miały jedynie 600 samochodów, używano głównie koni, które zawodziły w górzystym terenie alpejskim. Także dopiero co mianowany dowódca wojsk włoskich Luigi Cadorna nie miał w ogóle doświadczenia bojowego.

Na początku ofensywy Włosi posiadali przewagę liczebną (na jednego Austriaka przypadało dwóch Włochów). Jednak ich atak na dobrze umocnione linie obronne Austriaków okazał się bezskuteczny ze względu na ich wysokie położenie, co zmuszało armię włoską do wykonywania karkołomnych uderzeń (nierzadko konieczne było wspinanie się na duże wysokości). Dwa tygodnie później ponowiono frontalne natarcie z użyciem większej liczby dział, ale oddziały włoskie znowu zostały odrzucone. Kolejny nieskuteczny atak (w którym brało udział 1 200 ciężkich dział) miał miejsce od 18 października do 4 listopada 1915.

 

Ofensywa Asiago

W czasie walk wielu poległych pozostawało na polu bitwy aż do zakończenia wojny
W czasie walk wielu poległych pozostawało na polu bitwy aż do zakończenia wojny

Po niepowodzeniach włoskich Austriacy zdecydowali się na przeprowadzenie własnej kontrofensywy (Strafexpedition), która miała wyruszyć z Trentino. 11 marca 1916 15 dywizji cesarskich przełamało obronę włoską (mimo wcześniejszych wiadomości o przygotowaniach austriackich do uderzenia dowódca włoski zlekceważył je i nie podjął żadnych kroków zaradczych). Od całkowitej katastrofy armię włoską uratowało jedynie ściągnięcie posiłków z głębi kraju.

 

Dalsze starcia w dolinie Isonzo 

W 1916 r. nad rzeką Isonzo miały miejsce jeszcze cztery bitwy. Szósta bitwa nad Isonzo rozpoczęta przez Włochów w sierpniu zakończyła się dla armii włoskiej większymi sukcesami niż poprzednio, co było spowodowane osłabieniem obrony austriackiej ze względu na ofensywę Brusiłowa w Galicji. Włosi nie osiągnęli tu wielkich zdobyczy jednak udało się im opanować Gorycję, co znacząco wpłynęło na podniesienie morale. Siódma, ósma i dziewiąta bitwa nad Isonzo (14 września–4 listopada) przyniosły niewielkie rozstrzygnięcia, doprowadziły natomiast do wyczerpania obydwu armii.

 

Rok 1917: przybycie Niemców

Po osiągnięciu nieznacznych zdobyczy w dziesiątej bitwie nad Isonzo Włosi przeprowadzili dwa ataki na pozycje austriackie na północ i wschód od Gorycji. Uderzenie na wschód przyniosło oczekiwane rezultaty, oddziały włoskie dowodzone przez Luigi Capello zdołały tu złamać obronę austriacką i opanować płaskowyż Bainsizza. Sukces ten okazał się jednak krótkotrwały, bo wystąpiły trudności z zaopatrzeniem, co zmusiło Włochów do wycofania się na pozycje wyjściowe.

Po jedenastej bitwie na Isonzo Austriacy byli skrajnie wyczerpani i potrzebowali posiłków. Z pomocą przyszła im armia niemiecka, której część mogła być przerzucona z frontu wschodniego po odparciu ofensywy rosyjskiej w 1917 r. Żołnierz włoski był coraz bardziej zdemoralizowany;, zaczęły się szerzyć bunty i przejawy nieposłuszeństwa. Żołnierze żyli w bardzo ciężkich warunkach, nie mieli żadnych okresów odpoczynku i byli zmuszani do podejmowania kolejnych ataków, które przynosiły mizerne rezultaty. 24 października 1917 połączone wojska niemiecko-austriackie rozpoczęły bitwę pod Caporetto, w której atakujący z powodzeniem zastosowali nową taktykę uderzania za pomocą grup szturmowych, omijania umocnionych punktów i uderzania na tyły przeciwnika. Pod koniec pierwszego dnia walk Włosi byli zmuszeni się cofnąć nad rzekę Tagliamento.

 

Bitwa nad Piawą 

Niemiecka piechota w ataku
Niemiecka piechota w ataku

Szybkie postępy armii austriackiej spowodowały, że znalazła się ona daleko poza zasięgiem własnego zaopatrzenia, co zmusiło ją do przegrupowania sił i zatrzymania marszu. Włosi zostali odrzuceni na linie obronne w pobliżu Wenecji nad rzeką Piawa (do tej pory armia włoska straciła 600 tys. ludzi). W listopadzie 1917 na froncie włoskim zaczęli się pojawiać Francuzi i Brytyjczycy. Na dodatek wiosną 1918 r. Niemcy wycofali swoje oddziały, aby użyć ich w ofensywie wiosennej.

Bitwa nad Piawą rozpoczęła się austriackimi atakami pozorującymi w pobliżu Tonale, które z łatwością zostały odparte. Prawdziwe cele ofensywy wojsk cesarskich zostały ujawnione wywiadowi włoskiemu przez dezerterów austriackich; wykorzystując te informacje Włosi skoncentrowali na kierunku uderzenia dwie armie. Na innym odcinku natarcia Austriacy pod dowództwem Svetozara Boroevića von Bojny odnieśli większe sukcesy, ale zostali odcięci od linii zaopatrzeniowych przez lotnictwo alianckie, ponadto w miejscu tym pojawiły się niespodziewanie posiłki włoskie.

 

Decydująca bitwa pod Vittorio Veneto

Ku rozczarowaniu aliantów Włosi nie wykorzystali sukcesów w bitwie nad Piawą (było to spowodowane głównie dużymi stratami włoskimi odniesionymi w tej bitwie). Gen. Armando Diaz oczekiwał na przybycie większych posiłków z frontu zachodniego. W październiku 1918 r. Włosi mieli już wystarczająco duże siły, aby wyprowadzić nową ofensywę. Głównym celem ataku było Vittorio Veneto. Austriacy próbowali stawić opór, ale przewaga aliantów była przytłaczająca. Włochom udało się przedrzeć przez lukę w obronie austriackiej niedaleko Sacile, a następnie wprowadzić w to miejsce większą liczbę oddziałów, które rozbiły całkowicie obronę przeciwnika. 3 listopada 1918 300 tys. Austriaków poddało się. Następnego dnia Austro-Węgry podpisały zawieszenie broni.

 

Wojna w Afryce 

 

Niemiecka Afryka Wschodnia 

Bitwa pod Tangą we Wschodniej Afryce (1914)
 
Bitwa pod Tangą we Wschodniej Afryce (1914)

W 1914 niemiecki generał Lettow-Vorbeck objął dowodzenie nad małymi siłami w Niemieckiej Afryce Wschodniej (obecna Tanzania), w skład których wchodził 3-tysięczny niemiecki garnizon oraz 12 kompanii tubylców tzw. Askarysów. Na początku wojny w sierpniu chcąc przejąć inicjatywę zignorował rozkazy dowództwa z Berlina oraz gubernatora kolonii dr Heinricha von Schnee i przygotowywał działania ofensywne. Szybko zorganizował desant na miasto Tanga gdzie w dniach od 2 do 5 listopada 1914 rozegrała się jedna z największych bitew w Afryce w czasie wojny. Po wygranej przegrupował swoich ludzi i prawie nieistniejące zapasy aby uderzyć na brytyjskie linie kolejowe. Odniósł wówczas swoje drugie zwycięstwo nad Brytyjczykami w bitwie pod Jassin (18 stycznia 1915). Dzięki tym zwycięstwom zdobył duże ilości broni i zaopatrzenia, podniosło się także morale. Niemniej jednak stracił dosyć dużo ludzi (co przy jego skąpych siłach miało duże znaczenie) wśród których znalazł się bardzo pomocny angielski renegat Tom von Prince, którego trudno było zastąpić.

Strategia Vorbecka była bardzo prosta, mianowicie wiedząc iż Afryka Wschodnia będzie jedynie peryferyjnym rejonem działań wojennych postanowił związać swoimi działaniami jak najwięcej sił brytyjskich. Miał w ten sposób odciążyć wojska cesarskie w Europie i pozbawić Brytyjczyków dodatkowych odwodów.

Wobec kosztownych strat w ludziach postanowił unikać walnego starcia z Brytyjczykami, a w zamian prowadził wojnę podjazdową i organizował liczne wypady na terytorium przeciwnika (głównie do Kenii i Rodezji). Jego celem stały się forty, koleje oraz linie telegraficzne. Wszystkie te akcje zmierzały do tego aby odwrócić uwagę armii brytyjskiej od Europy oraz aby Anglicy wysłali w ten rejon jak najwięcej swoich sił.

Lettow-Vorbeck skupił pod swoimi rozkazami ok. 12 tys. ludzi, z których większość stanowili Askarysi, w przeciwieństwie do innych miejscowych oddziałów kolonialnych dobrze wyszkoleni i zdyscyplinowani. Vorbeck był także wzorcowym dowódcą jeżeli chodzi o podtrzymywanie morale w armii i zawsze utrzymywał bliskie kontakty ze swoimi żołnierzami. Problemy z bronią częściowo rozwiązano wykorzystując zasoby niemieckiego okrętu SMS Königsberg (zatopionego w delcie rzeki Rufigi w 1915), zdemontowaną wówczas artylerię okrętową użyto w działaniach lądowych. Załoga okrętu dołączyła do sił Vorbecka.

Askarys – żołnierz niemieckich oddziałów złożonych z tubylców
Askarys – żołnierz niemieckich oddziałów złożonych z tubylców

W marcu 1916 Brytyjczycy (rekrutujący się głównie z Południowej Afryki) dowodzeni przez Jana Smutsa rozpoczęli zakrojoną na szeroką skalę ofensywę. Von Lettow-Vorbeck umiejętnie wykorzystywał teren oraz klimat i zmuszał Anglików do walki na narzuconych przez siebie warunkach. Jednak olbrzymia przewaga brytyjska zmusiła go do ustąpienia z części terytorium. Niemniej jednak Brytyjczycy zanotowali na swoim koncie kilka bolesnych porażek, największą była bitwa pod Mahiwą gdzie Niemcy przy stracie 100 ludzi wyeliminowali z dalszej walki 1 600 Brytyjczyków.

Pomimo wielkich wysiłków Vorbecka przewaga przeciwnika była przytłaczająca; nie miał on najmniejszych szans na obronę terytorium ze względu na szczupłość sił. Postanowił więc najechać portugalski Mozambik, gdzie zdobył nowych ludzi i zapasy po pokonaniu portugalskich garnizonów. W sierpniu 1918 powrócił do Niemieckiej Afryki Wschodniej tylko po to aby uderzyć na Rodezję, dzięki czemu wymknął się z zastawionej na niego przez Brytyjczyków pułapki. Wygrał 13 listopada bitwę pod Kasamą (było to już dwa dni po zawieszeniu broni w Europie). Kiedy plotki o niemieckiej przegranej w Europie okazały się prawdziwe (dzięki schwytaniu brytyjskiego posłańca przenoszącego wiadomość o zawieszeniu broni) Lettow-Vorbeck poddał się 23 listopada ze swoją niezwyciężoną armią w Abercorn w obecnej Zambii.

 

Niemiecka Afryka Południowo-Zachodnia 

Na początku wojny wojska południowoafrykańskie wkroczyły do tej niemieckiej kolonii. Ich przewaga była przygniatająca i jednostki niemieckiego Schutztruppe mogły jedynie starać się opóźnić zajęcie całego terytorium. Ostatecznie Niemcy poddali się 9 lipca 1915.

 

Środkowy Wschód i Kaukaz 

Tureckie stanowiska karabinów maszynowych
Tureckie stanowiska karabinów maszynowych

Turcja przyłączyła się do państw centralnych 29 października 1914, jej pierwszą akcją był atak na bazy morskie Rosji nad Morzem Czarnym. Od tego momentu alianci stracili możliwość udzielania pomocy Rosjanom poprzez cieśniny czarnomorskie. Alianci z lekceważeniem traktowali potencjał militarny Turcji i nie uważali jej za groźnego przeciwnika. Założenia te jednak okazały się błędem. Tureckimi operacjami wojskowymi dowodził Enwer Pasza – minister obrony i vice-generalissimus (pod zwierzchnictwem sułtana Mehmeda V). Wysiłki militarne Turcji koncentrowały się na kilku frontach.

Walki na Kaukazie zostały rozpoczęte przez armię carską, która przekroczyła granicę turecką i czyniła znaczne postępy do czasu tureckiej kontrofensywy w połowie grudnia. Wtedy to bowiem oddziały tureckie pod osobistym dowództwem Enwera Paszy odrzuciły Rosjan i zmusiły ich do wycofania się. Później jednak poniosły klęskę w bitwie pod Sarikamish (29 grudnia 1914 – 3 stycznia 1915). W wyniku tego zwycięstwa inicjatywę przejęli teraz Rosjanie dowodzeni przez jednego z najlepszych generałów rosyjskich – Mikołaja Judenicza. W okresie 1915 walki znacznie osłabły. W tym czasie Turcy rozpoczęli także masowe represje wobec Ormian, które doprowadziły do ludobójstwa na wielką skalę. Wymordowano około 1,5 mln ludzi.

Rosjanie w 1916 zaczęli przygotowywać nową ofensywę, która trwała od stycznia do kwietnia 1916. Armia rosyjska poczyniła w niej duże postępy i wdarła się na ponad 80 km w głąb terytorium przeciwnika, docierając do portu w Trapezuncie. Turecki kontratak w okresie od czerwca do sierpnia nie przyniósł rezultatów i do końca roku starcia toczyły się z niewielkim nasileniem. W marcu 1917 rewolucja w Rosji zmieniła całkowicie sytuację, Turcy wykorzystali to i zaczęli wycofywać swoje wojska z Kaukazu na tereny bardziej zagrożone. Po rewolucji listopadowej Rosja i Turcja podpisały zawieszenie broni. Armia turecka postanowiła jednak mimo tego wykorzystać nadarzającą się okazję i odzyskać stracone wcześniej tereny. W połowie września wojska tureckie okupowały już Baku, dzięki czemu zdobyły zasoby ropy naftowej nad Morzem Kaspijskim. Zdobycze te musiały zostać jednak porzucone, bo alianci w listopadzie 1918 r. wygrali wojnę i zmusili Turków do wycofania się za pierwotne granice.

 

Irak 

Wojska tureckie w Bagdadzie
Wojska tureckie w Bagdadzie

Turcja stanowiła poważne zagrożenie dla brytyjskich złóż ropy naftowej w Persji. Aby zapobiec ewentualnemu uderzeniu tureckiemu, Brytyjczycy wysłali armię pod dowództwem gen. Johna Nixona, która miała zabezpieczyć Zatokę Perską. Oddziały te pod koniec listopada 1914 zajęły Basrę. Dzięki temu został ochroniony przebiegający tamtędy rurociąg. Jednak Nixon i jego podwładny generał major Charles Townshend postanowili posuwać się na północ, w górę rzeki Tygrys, w kierunku na Bagdad. Otrzymali na to pozwolenie z dowództwa, a Townshend dotarł do Kut-el-Amara, gdzie pokonał armię turecką (27-28 września 1915) i zajął to miasto.

Townshend chciał się tutaj zatrzymać, ale otrzymał polecenie opanowania Bagdadu. Wykonując ten rozkaz w drodze do Ktezyfonu został zmuszony do odwrotu przez Turków (bitwa pod Ktezyfonem – 22-26 listopada 1915). Po trzech nieudanych próbach przyjścia na pomoc Townshendowi, armia brytyjska musiała się w końcu poddać (8 tys. żołnierzy pozostawało w niewoli tureckiej przez resztę wojny). W sierpniu 1916 r. Nixon został zastąpiony na stanowisku przez gen. Fredericka Maude'a.

Brytyjskie wojska wkraczające do Bagdadu
Brytyjskie wojska wkraczające do Bagdadu

Pod koniec 1916 r. Maude zdołał odbudować armię i w sile 166 tys. ludzi oddziały te znowu rozpoczęły marsz w górę Tygrysu. W dniach od 22 do 23 lutego Turcy zostali pokonani w drugiej bitwie pod Kut. 11 marca Brytyjczycy byli już w Bagdadzie. 27-28 września miała miejsce kolejna bitwa tym razem pod Ramadi, znowu przegrana przez armię turecką. 18 listopada 1917 Maude zmarł na cholerę. Zastąpił go gen. William Marshall, który nie osiągnął znaczących sukcesów aż do października 1918, kiedy zdobyto Mosul i leżące tam pola naftowe.

 

Arabia 

Australijska kawaleria na pustyni
Australijska kawaleria na pustyni

Największy wkład w walkach na terenie Arabii miał Thomas Edward Lawrence (zwany Lawrencem z Arabii) – brytyjski oficer i agent wywiadu, za którego sprawą wybuchło arabskie powstanie skierowane przeciwko Turkom, zapoczątkowane wezwaniem do walki wodza plemiennego Husseina w czerwcu 1916. Uderzenie na Mekkę zakończyło się sukcesem, ale turecki garnizon w Medynie pozostawał w tym mieście praktycznie do końca wojny. Dzięki działaniom Lawrenca, Turcy zostali rozgromieni na całym obszarze Arabii. Pod koniec 1918 Arabowie całkowicie odcięli Medynę. Odegrali także znaczącą rolę w ofensywie gen. Allenby'ego w Palestynie i Syrii, gdzie sami zdobyli Damaszek. Lawrence zrezygnował z udziału w walce, w proteście przeciwko poniżającemu traktowaniu wojsk arabskich przez Brytyjczyków, którzy mamili ich złudnymi obietnicami utworzenia królestwa Arabii. Hussein – jeden z wodzów arabskich, który dał początek walce sam ogłosił się królem Arabów, Wielka Brytania zaproponowała mu objęcie terytorium Hidżazu (wybrzeże Morza Czerwonego) obejmującego święte miejsca islamu tj. Mekkę i Medynę, ale ostatecznie ofiarowano mu koronę króla Transjordanii.

 

Egipt i Palestyna 

Kawalerzyści australijscy w Palestynie
Kawalerzyści australijscy w Palestynie

Głównym celem angielskiej kampanii była kontrola nad Kanałem Sueskim, który miał ogromne znaczenie dla zaopatrzenia Wielkiej Brytanii. W styczniu 1915 armia turecka przekroczyła Synaj, a następnie sam kanał, ale ostatecznie została wyparta z powrotem. Zagrożenie ze wschodu spowodowało jednak związanie dużych sił brytyjskich. W pierwszej połowie 1916 Brytyjczycy rozszerzyli swoje pozycje obronne na Synaj i odrzucili wszystkie ataki tureckie (główna bitwa pod Ruamani – 3 sierpnia 1916). Następnie armia brytyjska osiągnęła El Arish. 8-9 stycznia 1917 w wyniku bitwy pod Magruntein oddziały tureckie zostały całkowicie wyparte z Synaju. Tym sposobem Anglicy mogli teraz swobodnie wkroczyć do Palestyny. Po dwóch nieudanych atakach na Gazę (26 marca i 17-19 kwietnia 1917), nowy dowódca wojsk brytyjskich w Palestynie, gen. Allenby, otrzymał rozkaz zdobycia Jerozolimy.

Po reorganizacji struktury dowodzenia Allenby'emu udało się wreszcie zdobyć Gazę (31 października 1917) i zmusić Turków do odwrotu. Pomimo rozpaczliwej obrony tureckiej, którą tworzył niemiecki gen. von Falkenhayn, Anglicy zdobyli Jerozolimę 9 grudnia 1917 r. Dalsze postępy Brytyjczyków zostały zahamowane, bowiem z armii wydzielono duże siły wysłane na front zachodni. Ale we wrześniu 1918 Allenby przeprowadził kolejną ofensywę. Atakowi temu miała się przeciwstawić silna obrona utworzona na linii sięgającej od Jaffy do rzeki Jordan. Anglicy zdecydowali się uderzyć od strony wybrzeża, natarcie powiodło się i przełamano pozycje tureckie, a przez wytworzoną w ten sposób lukę szybko wdarła się kawaleria, która parła w głąb terytorium przeciwnika. Piechota natomiast niszczyła ostatnie punkty oporu w bitwie pod Megiddo (19-21 września 1918). Pościg za uciekającymi oddziałami wroga zakończył się kapitulacją Turków 30 października 1918.

 

Gallipoli 

Mordy Ormian – jedno z następstw przystąpienia Turcji do wojny
Mordy Ormian – jedno z następstw przystąpienia Turcji do wojny

Kampania w rejonie Gallipoli była jedną z największych klęsk aliantów w całej wojnie. Celem sił brytyjsko-francuskich było zdobycie kontroli nad cieśninami czarnomorskimi, co umożliwiłoby udzielanie pomocy Rosji drogą morską, bowiem Dardanele i Bosfor były obsadzone przez wojska tureckie blokujące dostęp do Morza Czarnego. Plany aliantów przewidywały wysłanie w tamten rejon silnej floty, która zniszczyłaby fortyfikacje tureckie na półwyspie. Próba realizacji tych zamierzeń zakończyła się jednak niepowodzeniem, gdy na początku 1915 trzy okręty alianckie zatonęły na minach. Po analizach zmieniono taktykę i postanowiono przeprowadzić desant. Pierwsze lądowanie wojsk australijskich miało miejsce 25 kwietnia 1915, ale Turcy mieli czas, aby poprawić swoje umocnienia. Wkrótce walka przybrała taki sam obraz jak na froncie zachodnim – większość starć toczyła się w okopach. Pod koniec roku okazało się, że plan inwazji zakończył się całkowitym fiaskiem. Jedynym rozsądnym posunięciem aliantów mogła być teraz tylko ewakuacja, która dzięki sprawnej organizacji zakończyła się sukcesem i uratowaniem 35 tys. ludzi w dniach 8-9 stycznia 1916.

 

Wojna na morzu 

Niemieckie krążowniki podczas bitwy na Dogger Bank.
Niemieckie krążowniki podczas bitwy na Dogger Bank.

Na początku wojny przewidywano, że wrogie marynarki szybko nawiążą ze sobą walkę i od razu zapadną decydujące rozstrzygnięcia. Jednak sytuacja w rzeczywistości wyglądała zupełnie inaczej, bo floty przeciwników obawiały się starcia (istniało duże niebezpieczeństwo utraty większości floty w jednej bitwie) i wyczekiwały pierwszego ruchu z drugiej strony. Niemcy, jako że mieli słabszą marynarkę, unikali starcia, które mogłoby ich drogo kosztować. Brytyjczycy nie chcieli z kolei ryzykować klęski, która oznaczałaby militarną katastrofę z tego względu, że większość zaopatrzenia kraju była dostarczana drogą morską. Tak więc przez dłuższy czas okręty brytyjskie i niemieckie wyczekiwały w swoich portach po przeciwnych stronach Morza Północnego.

Niezależnym epizodem były działania niemieckich okrętów na Pacyfiku, Atlantyku i Oceanie Indyjskim w pierwszych miesiącach wojny. Okręty te, głównie należące do Wschodnioazjatyckiej Eskadry Krążowników, nie zdołały zadać poważniejszych strat żegludze brytyjskiej i z nielicznymi wyjątkami zostały zatopione przed końcem 1914. Wojna morska toczyła się również na Bałtyku, Morzu Śródziemnym i Morzu Czarnym, choć skala starć na tych akwenach była dużo mniejsza.

 

Bitwy 

Ciężko uszkodzony niemiecki krążownik SMS Seydlitz po bitwie Jutlandzkiej.
Ciężko uszkodzony niemiecki krążownik SMS Seydlitz po bitwie Jutlandzkiej.

Pierwszą bitwą morską tej wojny była bitwa pod Helgolandem (28 sierpnia 1914), która rozpoczęła się od brytyjskich prób powstrzymania niemieckich patroli na Morzu Północnym. Te drobne utarczki przerodziły się w większe starcia, gdy admiralicja brytyjska wysłała do walki krążowniki, co spowodowało reakcję niemiecką, a z portów Rzeszy wypłynęły okręty tej samej klasy. Jednak przypływ uniemożliwił wypłynięcie cięższych okrętów niemieckich, z których trzy zostały zatopione, podczas, gdy Brytyjczycy nie ponieśli żadnych strat. Taka porażka odniesiona w pobliżu własnch wybrzeży miała znaczący wpływ na przekonanie dowództwa niemieckiego o własnej bezsilności, wywołała także osobistą reakcję Wilhelma II.

Niemcy mieli dużo szczęścia podczas bitwy w pobliżu Dogger Bank (24 stycznia 1915), gdzie ich rajd przeciwko brytyjskim patrolowcom został wykryty przez wywiad i tylko błędy marynarki angielskiej umożliwiły ucieczkę okrętów cesarskich. Największą bitwą całej wojny było jednak starcie zwane bitwą Jutlandzką (31 maja – 1 czerwca 1916), gdzie walczyły ze sobą dwie ogromne floty, które utrzymywały ze sobą kontakt wzrokowy; po tej bitwie coraz większą rolę w zmaganiach morskich zaczęło odgrywać lotnictwo. Bitwa nie przyniosła decydującego rozstrzygnięcia i rozwiała niemieckie nadzieje na pokonanie floty brytyjskiej oraz na blokadę morską tego kraju.

 

Blokada Niemiec 

Alianci od samego początku odcięli Rzeszę od wszelkich połączeń z terenami zamorskimi. Blokada dotyczyła na początku tylko okrętów niemieckich, później jednak ucierpiały na niej wszystkie kraje nawet neutralne, które podejrzewano o wspomaganie Niemiec (spowodowało to także ochłodzenie stosunków pomiędzy USA i Anglią). USA, które ucierpiały wskutek tych restrykcji wkrótce pogodziły się z taką sytuacją, bo straty poniesione w handlu z Rzeszą zostały zrównoważone przez zwiększone obroty z Ententą. W Niemczech natomiast blokada początkowo wywierała skromne efekty, ale z biegiem czasu zaczęło jednak brakować na rynku podstawowych dóbr (takich jak m.in. węgiel).

 

Wojna podwodna 

Niemiecki okręt podwodny – U9, który zatopił we wrześniu 1914 3 angielskie krążowniki
Niemiecki okręt podwodny – U9, który zatopił we wrześniu 1914 3 angielskie krążowniki

Niemiecką odpowiedzią na blokadę była wojna podwodna. Od początków 1915 niemieckie okręty podwodne próbowały odciąć dopływ zaopatrzenia do Wielkiej Brytanii poprzez topienie wszystkich statków, które znalazły się na jej wodach. Ale po incydencie z zatopieniem Lusitanii (7 maja 1915), Niemcy zgodziły się oszczędzać statki pasażerskie oraz statki handlowe z krajów neutralnych, co sprawiło, że wojna podwodna wkrótce straciła swój sens (bo na statkach handlowych czy pasażerskich bardzo często przewożono kontrabandę wojenną). W 1917 Niemcy byli już pewni, że mimo oficjalnej neutralności USA wspierają aliantów, dlatego zdecydowano o wznowieniu niczym nieograniczonej wojny podwodnej (decyzja ta została podjęta 2 lutego 1917). Dwa miesiące później Stany Zjednoczone w reakcji na te kroki oraz po tzw. nocie Zimmermana wypowiedziały wojnę państwom centralnym.

W międzyczasie taktyka niemiecka zaczęła przynosić efekty, bo sytuacja żywnościowa w Anglii zaczęła wyglądać coraz bardziej dramatycznie. Admiralicja brytyjska z uporem odmawiała formowania konwojów, co sprawiało, że rozrzucone po całym Atlantyku bezbronne statki handlowe były wymarzonym łupem (straty w tonażu floty alianckiej były ogromne np. w lutym osiągnęły one liczbę 0,5 miliona ton, a w kwietniu 875 tys. ton). W obliczu takiej sytuacji alianci zaczęli tworzyć większe grupy statków, którym dawano osłonę w postaci okrętów wojennych, to sprawiło, że teraz role się zmieniły i okręty podwodne z myśliwego stały się zwierzyną. Ponadto stosowano na szeroką skalę minowanie cieśnin i mniejszych akwenów, tak, aby zapobiec wydostawaniu się okrętów podwodnych na Atlantyk (głównie obszary pomiędzy wybrzeżem szkockim i norweskim). Pod koniec 1917 r. okręty podwodne nie stanowiły już większego zagrożenia dla marynarki handlowej krajów alianckich.

 

Ogólna charakterystyka wojny 

 

I wojna światowa jako wojna statyczna 

Żołnierz brytyjski obserwujący przedpole
Żołnierz brytyjski obserwujący przedpole

Pomimo tego że przed I wojną światową zaszły znaczne zmiany technologiczne (głównie w zakresie broni palnej) oraz że na pola bitew weszły olbrzymie armie z poboru, większość armii europejskich była do nowego konfliktu kompletnie nieprzygotowana, za co musieli zapłacić swą krwią żołnierze. Na początku wojny większość dowódców przygotowywała się na krótką kampanię, w której miały obowiązywać strategia i taktyka rodem z wojen napoleońskich.

Gdy doszło do pierwszych starć zarówno Niemcy jak i alianci przekonali się, że dzięki nowoczesnej broni każdy atak frontalny niósł za sobą ogromne ofiary, dlatego bardzo istotne było osiągnięcie możliwości natarcia ze skrzydeł. Po bitwie nad Aisne we wrześniu 1914 r. miała miejsce cała seria prób oskrzydlenia przeciwnika i nawiązania połączenia z umocnieniami; wydarzenia te zostały nazwane wyścigiem do morza, w rezultacie armia niemiecka i aliancka okopały się i utworzyły sieć umocnień biegnącą od Morza Północnego do granicy ze Szwajcarią. Taktyka walki w okopach dominowała na froncie zachodnim od 16 września 1914 praktycznie aż do 21 marca 1918, kiedy to Niemcy rozpoczęli operację "Michael", będącą częścią wielkiej ofensywy wiosennej.

Piechota brytyjska w czasie ataku
Piechota brytyjska w czasie ataku

Z biegiem czasu prowizoryczne okopy zmieniały się w kompleksowy system umocnień, który coraz bardziej się powiększał (i to zarówno pod względem zajmowanej powierzchni jak i pod względem głębokości pod ziemią). Teren pomiędzy liniami wrogich okopów nazywano ziemią niczyją, której szerokość różniła się w zależności od pola bitwy. W niektórych miejscach mogła ona sięgać nawet kilometra, ale np. podczas walk pod Gallipoli wrogie umocnienia były od siebie oddalone czasami nawet tylko o 15 metrów (w takiej sytuacji powszechne stało się obrzucanie przeciwnika granatami). Tylko na Bliskim Wschodzie ze względu na rozległe tereny oraz na niedostatek drutu kolczastego, czy innych materiałów do budowy umocnień, klasyczna wojna w okopach nie rozwinęła się tak, jak w Europie.

Najbardziej zaawansowany kształt miały umocnienia i pozycje obronne w Alpach (na froncie włoskim), gdzie sięgały one nawet na wysokość 3900 metrów nad poziom morza. Bardzo często stanowiska artylerii umieszczano na szczytach gór, jeżeli tylko było to możliwe. Przy tym umocnienia w tym terenie musiały być przystosowane do pagórkowatego terenu, skał i trudnych warunków pogodowych. Wiele okopów zostało po prostu wykutych w lodowcach górskich tak jak w rejonie Adamello-Presanella czy sławne miasto pod lodem nieopodal góry Marmolada w Dolomitach.

 

System obronny 

Widok z powietrza na system okopów, okopy niemieckie po prawej stronie, brytyjskie po lewej
Widok z powietrza na system okopów, okopy niemieckie po prawej stronie, brytyjskie po lewej

We wczesnym okresie wojny brytyjska doktryna obronna zalecała budowę głównego systemu okopów składającego się z trzech równoległych linii połączonych ze sobą rowami mającymi zapewnić komunikację. Punkt w którym okopy komunikacyjne krzyżowały się z przednim okopem był bardzo wrażliwym miejscem i z reguły był silniej ufortyfikowany. W pierwszej linii umocnień znajdowała się mniejsza liczba żołnierzy niż w pozostałych, którzy mieli pełnić głównie funkcję obserwacyjną i wartowniczą a służba trwała tam nieprzerwanie. W odległości 80-110 metrów od przedniego okopu znajdował się tzw. okop pomocniczy (nazywany też "transportowym"), w nim chronili się żołnierze z przedniego okopu w razie ostrzału artyleryjskiego. 330 do 550 metrów w tyle znajdowała się ostatnia linia umocnień mająca funkcję rezerwową, to właśnie z tego miejsca były organizowane kontrataki gdyby wróg zdobył okop frontowy. Wkrótce ta ostatnia linia zaczęła jednak zanikać gdy stała się głównym celem ataków artylerii przeciwnika, ale w pewnych miejscach frontu utrzymywano ją nadal tylko w tym celu aby przyciągała ostrzał artyleryjski i odwracała uwagę od przedniej i rezerwowej linii okopów (w tym celu w nocy palono ogniska w tylnych umocnieniach tylko po to aby wyglądały na zamieszkane a powstałe w wyniku bombardowania uszkodzenia natychmiast naprawiano).

Budowano też tzw. umocnienia tymczasowe. Kiedy planowano wykonanie głównego ataku na pozycje przeciwnika, grupy żołnierzy budowały prowizoryczne schronienia przed frontową linią okopów. Miały one za zadanie dać okrycie kolejnym falom piechoty przesuwającym się do przodu. Oprócz tego stanowiły dobre miejsce do przeprowadzania zwiadu i wykonywania szybkich uderzeń małymi grupami po których wycofywano się z powrotem na pozycje wyjściowe (co można określić techniką doskocz-odskocz).

Noszowi z rannym
Noszowi z rannym

Najbardziej niebezpiecznymi miejscami dla żołnierzy były okopy, które formowały tzw. wybrzuszenie wysuwające się z głównych umocnień do przodu, miejsca takie były bardzo wrażliwe na atak bo można było na nie uderzyć z trzech stron.

Oprócz głównej linii okopów na tyłach znajdowały się inne fortyfikacje (z reguły kilka kilometrów za głównymi umocnieniami), które przygotowywano na wypadek odwrotu. Najbardziej rozwinięte systemy fortyfikacji budowali Niemcy. W 1916 podczas bitwy pod Sommą stworzyli dwa kompletne systemy okopów (oddzielone od siebie kilometrowym obszarem), które ubezpieczała jeszcze trzecia linia fortyfikacji. Takie dublowanie umocnień czyniło je praktycznie niemożliwymi do przełamania. Bo jeżeli doszło nawet do częściowego zajęcia okopów frontowych, to niezdobyta sekcja mogła być połączona rowem komunikacyjnym z drugą linią i stąd zaopatrywana w posiłki, które pozwalały na jej dalsze utrzymywanie.

Niemcy stworzyli cały system konstrukcji fortyfikacji, przy którym pracowali specjalnie przydzieleni do tego inżynierowie. Stosowano na szeroką skalę beton zbrojony odporny na pociski artyleryjskie, wentylację oraz punkty oporu, które mogły się bronić nawet pozostając w okrążeniu. Żołnierze niemieccy często wycofywali się na z góry upatrzone pozycje, które wcześniej były mocno fortyfikowane. Także armia niemiecka zastosowała jako pierwsza taktykę "głębokiej obrony";, gdzie linia frontu była szeroka na kilkanaście kilometrów i zaopatrzona w liczne reduty (w tym sposobie walki nie stosowano natomiast ciągłego systemu połączonych ze sobą okopów). Każda reduta mogła wspierać redutę sąsiednią co tworzyło sieć ognia krzyżowego, napastnicy mieli całkowitą swobodę ruchów ale często nie byli w stanie przedrzeć się przez linię obrony ze względu na oskrzydlający ostrzał. Brytyjczycy próbowali skopiować ten sposób walki ale podczas ofensywy wiosennej w 1918 Niemcy z łatwością sobie z nim poradzili.

 

Konstrukcja okopów 

Alianckie bombowce
Alianckie bombowce

Okopy nigdy nie znajdowały się w linii prostej, ale były rozmieszczane w ten sposób, aby tworzyły wysunięte placówki (na kształt kwadratu). Z tego też względu przeciwnik nigdy nie mógł oskrzydlić całego okopu. Część okopu zwrócona w stronę wroga była nazywana parapetem (albo przedpiersiem). Z tyłu znajdował się nasyp, który chronił żołnierzy przed odłamkami, a w sytuacji gdy przeciwnik wdarł się już do okopu, wał ten mógł stanowić osłonę, zza której można było się bronić. Boki okopu były umocnione poprzez worki z piaskiem, drewniane bale i stalową siatkę. Dno okopu często było pokryte drewnianą kratownicą.

Wykopy (z różnym stopniem wyposażenia) były budowane na tyłach i w umocnieniach pomocniczych. Brytyjskie wykopy sięgały od 3 do 5 m głębokości, natomiast wykopy niemieckie były dużo głębsze i miały co najmniej 4 m głębokości, czasem miały nawet 3 poziomy połączone ze sobą betonowymi schodami.

Aby żołnierze mogli obserwować przedpole, tworzono specjalne strzelnice (formowane z worków z piaskiem albo z płyt stalowych). Niemieccy snajperzy używali specjalnych kul, które pozwalały na przestrzelenie tych osłon. Aby się nie narażać na ostrzał nieprzyjacielski, używano też peryskopów (w rejonie Gallipoli stosowano nawet specjalne karabiny zaopatrzone w peryskopy, które umożliwiały strzelanie bez narażania się na niebezpieczeństwo).

Żołnierze brytyjscy obsługujący karabin maszynowy Vickers
Żołnierze brytyjscy obsługujący karabin maszynowy Vickers

Okopy budowano trzema sposobami: poprzez drążenie tuneli, kopanie prostego rowu oraz przedłużanie już istniejącego okopu. Najprostszą metodą było kopanie, jednak żołnierze wykonujący tą pracę byli narażeni na ostrzał nieprzyjacielski (dlatego roboty te często wykonywano w nocy). Przedłużanie okopów natomiast nie było zbyt efektywne, dlatego że tylko dwóch lub trzech ludzi mogło pracować w jednym czasie. Budowanie okopu poprzez drążenie tunelu polegało na tym, że po wybraniu ziemi i powstaniu przekopu usuwano powstałe w wyniku tej pracy sklepienie. Średnio, wybudowanie 250 m kompletnej linii umocnień zajmowało 450 ludziom 6 godzin (przy pracy w nocy). Jednak po wykopaniu okopu, ciągle trzeba było wykonywać prace konserwacyjne, które polegały głównie na usuwaniu nadmiaru wody.

System walki na froncie zachodnim sprawiał wszystkim armiom duże trudności. Przede wszystkim często plany obydwu przeciwnikom krzyżowała pogoda. Nierzadka była sytuacja, gdy żołnierzom przychodziło budować okopy w miejscach, gdzie woda znajdowała się na głębokości 1 metra. W czasie walk we Flandrii duża część umocnień znajdowała się na powierzchni ziemi ze względu na trudne warunki terenowe (fortyfikacje były tworzone z worków wypełnionych błotem lub gliną z uwagi na częste ulewy i wysoki poziom wód).

 

Wykorzystanie ukształtowania terenu 

Jako że okopy były statyczną formą walki, to umocnienia tworzyły charakterystyczne układy, które zmieniały w dużym stopniu pierwotny krajobraz. W strefie frontowej konwencjonalny transport w postaci dróg i kolei został zastąpiony przez sieć okopów komunikacyjnych i specjalnie skonstruowane lekkie środki transportu szynowego. Ponadto każda z armii dążyła do opanowania wszelkich wzniesień, które górowały nad okolicą, ponieważ były one doskonałymi miejscami, z których mogła operować artyleria (wtedy narodziła się praktyka nadawania nieznanym wzgórzom nazw od ich wysokości). Obiekty takie jak: dom, młyn czy grupa drzew stawały się obiektem zaciekłych walk ponieważ stanowiły punkty orientacyjne.

 

Życie w okopach 

Żywi razem z umarłymi, bitwa nad Sommą 1916
Żywi razem z umarłymi, bitwa nad Sommą 1916

Służba każdego żołnierza przebywającego w okopie frontowym sprowadzała się do kilku prostych czynności i trwała krótko: od jednego dnia do najwyżej dwóch tygodni do czasu przybycia nowej zmiany. Rzadkie były takie sytuacje jak na przykład: 53 dni na linii walk spędzone przez 31. australijski batalion piechoty.

Nawet gdy żołnierz cały czas przebywał w przednich okopach, to tylko kilka razy w roku brał udział w walce: to znaczy w przeprowadzaniu ataku, obronie własnych umocnień i udziale w krótkotrwałych wypadach na pozycje przeciwnika. Do walki najczęściej przeznaczano weteranów i żołnierzy najbardziej doświadczonych.

Bywały odcinki frontu, na których starcia były bardzo rzadkie, co czyniło je upragnionymi miejscami odbywania służby (jak choćby rejon Armentières). Istniały też rejony w których do walki dochodziło niemal bez przerwy (na przykład obszar wokół Ypres). Ale nawet w terenie względnie spokojnym ciągle ginęli ludzie wskutek czy to ognia artylerii czy działalności strzelców wyborowych. W pierwszych 6 miesiącach 1916 przed rozpoczęciem ofensywy nad Sommą Brytyjczycy stracili ponad 100 tys. ludzi mimo tego, że nie brali udziału w żadnych poważniejszych operacjach.

Skutki działania gazu - oślepieni żołnierze brytyjscy
Skutki działania gazu - oślepieni żołnierze brytyjscy

W czasie dnia życie w okopach zamierało, było to spowodowane ogniem artylerii, ostrzałem snajperów i działalnością obserwatorów lotniczych czy balonowych. Większość obowiązków wykonywano w nocy, bo ciemność umożliwiała ruchy oddziałów i zaopatrzenia, rozbudowę okopów i zapór z drutu kolczastego. W tej porze dokonywano także licznych wypadów rozpoznawczych na linie wroga. Aby uniemożliwić patrole przeciwnika czy wykonywanie jakichś prac, na ziemi niczyjej umieszczano posterunki wartownicze, które miały za zadanie ostrzegać o aktywności drugiej strony.

Wypady poza własne umocnienia były wykonywane w celu zdobycia jeńców oraz cennych dokumentów, które mogły stanowić źródło informacji dla wywiadu. Rajdy takie stały się wkrótce częścią brytyjskiej taktyki walki, która miała za zadanie wnosić w żołnierzy ducha waleczności i usuwać Niemców z ziemi niczyjej. Jednak takie akcje zazwyczaj kończyły się wysokimi stratami i dlatego z biegiem czasu były organizowane coraz rzadziej.

 

Śmierć w okopach 

Niemiecka grupa szturmowa (Sedan - maj 1917).
Niemiecka grupa szturmowa (Sedan - maj 1917).

Intensywność walk na frontach I wojny światowej powodowała, że średnio 10% walczących żołnierzy ginęło (co jest bardzo wysokim odsetkiem w porównaniu np. do 5% czasie wojny burskiej i do 4,5% zabitych w czasie II wojny światowej). Siły brytyjskie i wojska z dominiów straciły około 12% zabitych, a ogólny stosunek strat wynosił 56%. Na każdego żołnierza na polu walki przypadało 3 ludzi personelu pomocniczego (służba medyczna, artyleria i zaopatrzenie) i mało prawdopodobna była sytuacja, w której żołnierz przeżyłby wojnę bez odniesienia jakichkolwiek obrażeń. Nierzadkie były też przypadki, gdy ten sam człowiek był ranny więcej niż jeden raz podczas swojej służby.

Sytuację pogarszały niski poziom opieki medycznej oraz brak antybiotyków. Względnie błahe kontuzje lub rany mogły doprowadzić do zgorzeli gazowej lub innej infekcji zagrażającej życiu. Według danych niemieckich 12% ran nóg i 23% rąk kończyło się zgonem, wywołanym głównie zakażeniem. 44% Amerykanów, u których rozwinęła się gangrena, nie przeżyło wojny, połowa rannych w głowę zginęła a tylko 1% rannych w brzuch przeżyło.

Trzy czwarte wszystkich obrażeń spowodowanych w czasie walk było wywołanych pociskami artyleryjskimi. Rana wywołana odłamkiem była z reguły groźniejsza niż postrzał karabinowy, bo okruchy ziemi czy skał wywoływały groźne zakażenie. Już sam wybuch pocisku mógł zabić wskutek silnego wstrząsu.

Żołnierze w maskach przeciwgazowych
Żołnierze w maskach przeciwgazowych

Tak jak w wielu wojnach dużą część ofiar stanowiły ofiary rozmaitych chorób. Ich rozwojowi sprzyjały fatalne warunki higieniczne panujące w okopach. Największe żniwo zbierały: dyzenteria, tyfus i cholera. Życie żołnierzom uprzykrzały też liczne pasożyty. Plagą były też liczne odmrożenia (temperatura w okopach spadała w zimie często do kilkunastu stopni poniżej zera).

Grzebanie zmarłych było luksusem, na który żadna ze stron nie mogła sobie pozwolić ze względu na brak środków i możliwości. Ciała poległych leżały na ziemi niczyjej, do czasu aż linia frontu się przesunęła, co powodowało, że zwłoki po takim upływie czasu nie nadawały się do identyfikacji. Na niektórych polach bitew polegli zostali pochowani dopiero po zakończeniu wojny. Na terenach, gdzie istniał front zachodni, szczątki zwłok są nadal znajdowane podczas takich prac jak orka czy kopanie fundamentów.

Brytyjski czołg Liberty Mark VIII
Brytyjski czołg Liberty Mark VIII

W różnych okresach wojny ogłaszano zawieszenie broni, po to aby zabrać rannych z ziemi niczyjej i pochować zmarłych. Przeważnie dowództwa obydwu stron nie pozwalały na opóźnianie ofensywy ze względów humanitarnych i wydawały rozkazy żołnierzom, aby ci nie pozwalali na działanie noszowych na ziemi niczyjej. Jednak żołnierze ignorowali te polecenia i obydwie strony wstrzymywały ogień, aby pozwolić sanitariuszom na zajęcie się rannymi. Gdy na ziemię niczyją wkraczali sanitariusze oznaczeni znakiem czerwonego krzyża, często dochodziło do wymiany rannych, którzy znaleźli się u przeciwnika. Dochodziło też na froncie do niezwykłych zjawisk: np. w czasie świąt Bożego Narodzenia 1914 ogłoszono wstrzymanie ognia, przy czym uczynili to samowolnie żołnierze brytyjscy i niemieccy w pobliżu Armentières a następnie wyszli ze swoich okopów i składali sobie życzenia. Rozegrano nawet mecze piłki nożnej.

Uzbrojenie

Broń piechoty 

Artyleria australijska
Artyleria australijska

Zwykli żołnierze piechoty byli uzbrajani w cztery rodzaje broni: karabin powtarzalny, strzelbę (pojawiła się wraz z wejściem USA do wojny), bagnet i granaty.

Na początku wojny ogień karabinowy miał dosyć duże znaczenie. Na przykład Brytyjczycy w czasie pierwszej bitwy pod Ypres i pod Mons powstrzymali ataki niemieckie dzięki zmasowanemu ogniowi karabinowemu. Podstawową bronią brytyjską był karabin: Lee-Enfield, Niemcy dysponowali Mauserami wz. 98, Francuzi byli uzbrojeni w karabiny Lebel Mle1886 a Rosjanie w Mosin-Naganty, wszystkie armie walczące na polach bitew I wojny światowej były wyposażone w karabiny powtarzalne. Z biegiem czasu gdy okopy stały się powszechne ręczna broń piechoty zaczęła mieć coraz mniejsze znaczenie.

Mimo że każdy żołnierz piechoty dysponował bagnetem to tylko 0,3% ran było przez nie zadanych (jakkolwiek zadanie ciosu bagnetem najczęściej kończyło się śmiercią). Atak na bagnety wywoływał często popłoch i panikę wśród broniących się. Bagnety służyły głównie do dobijania rannych, miały też zapobiegać zbyt dużemu zużyciu amunicji. Ze względu na małe przestrzenie w okopach bagnety były zbyt nieporęczną bronią, dlatego niektórzy żołnierze do walki wręcz używali naostrzonych narzędzi saperskich.

Jako że standardowe wyposażenie niezbyt nadawało się do walki w okopach zaczęły powstawać różne doraźne i improwizowane bronie. Takie jak np. drewniane pałki czy stalowe maczugi, noże a nawet kastety. Z biegiem czasu przemysł zbrojeniowy dostosował swoją produkcję do nowych metod walki.

Prowizoryczna broń przeciwlotnicza
Prowizoryczna broń przeciwlotnicza

Strzelby były używane głównie przez Amerykanów. Była to broń stosowana głównie do walki na małe odległości i powodowała ona drobne ale liczne obrażenia (z tego też względu była bardzo skuteczna w walce w okopach). Niemcy w 1918 r. wystosowały oficjalny protest przeciwko użyciu tego rodzaju broni i oświadczyły że każdy jeniec, który będzie posiadał strzelbę zostanie rozstrzelany.

Gdy karabin tracił na znaczeniu podstawową bronią piechoty w walce w okopach stały się granaty. Utworzono nawet specjalne grupy uderzeniowe uzbrojone tylko w tego rodzaju broń. Ich dużą zaletą była możliwość rażenia przeciwnika bez bezpośredniego narażania się na niebezpieczeństwo. Niemcy i Turcy od samego początku byli zaopatrzeni w dużą ilość granatów. Natomiast Brytyjczycy musieli improwizować na początku wojny tworząc prymitywne bomby, sytuacja poprawiła się dopiero pod koniec 1915, kiedy przysłano z Anglii udoskonalone modele tej skutecznej broni.

 

Karabiny maszynowe 

Zaplecze przyfrontowe (Somma, 1916)
Zaplecze przyfrontowe (Somma, 1916)

Karabin maszynowy stał się niemalże symbolem walki w okopach, której stałym obrazem były kolejne fale piechoty "koszonej" gradem kul tej śmiercionośnej broni. Niemcy praktycznie już od 1904 powszechnie stosowali broń maszynową, którą posiadał każdy regiment, natomiast żołnierze ją obsługujący przechodzili specjalne szkolenie. Turcy także wdrożyli do uzbrojenia karabiny maszynowe, przy czym ich obsługa była na początku złożona tylko z żołnierzy niemieckich.

Naczelne dowództwo brytyjskie uważało broń maszynową za bezużyteczną (jej użycie uznawano za niesportowe) i zniechęcającą do ofensywnych działań. Dopiero w 1915 utworzono specjalny korpus zajmujący się szkoleniem piechoty w użyciu karabinów maszynowych. Aby zaspokoić zapotrzebowanie na to nowe uzbrojenie złożono duże zamówienia w przedsiębiorstwach amerykańskich. W 1917 już każda kompania brytyjska była wyposażona w cztery lekkie karabiny maszynowe, które znacząco zwiększały siłę ognia.

Używanie ciężkich karabinów maszynowych wymagało dużego doświadczenia, należało starannie zaplanować ich pole ostrzału tak aby mogły skutecznie razić okopy nieprzyjacielskie czy przecinać drut kolczasty. Broń ta mogła być używana jako lekka artyleria do ostrzału oddalonych umocnień. Każdy ckm wymagał obsługi co najmniej 8 ludzi, którzy zajmowali się jego konserwacją oraz zaopatrzeniem w amunicję.

 

Moździerze 

Moździerze znalazły szerokie zastosowanie na polach bitew I wojny światowej, jako że cechowała je duża mobilność oraz krótki zasięg. Były używane głównie do wsparcia atakujących i doskonale sprawdzały się np. przy niszczeniu drutu kolczastego. Zarówno alianci jak i Niemcy używali bardzo różnych rodzajów moździerzy od lekkich poprzez średnie do ciężkich. Stosowano także dopiero co wynalezione miotacze min. Wraz z upływem czasu broń ta stawała się coraz powszechniejsza, z uwagi na łatwość jej użycia oraz na niskie koszty produkcji.

 

Artyleria 

Francuski czołg FT 17 – jedna z najdoskonalszych tego typu konstrukcji na polach bitew I wojny światowej
Francuski czołg FT 17 – jedna z najdoskonalszych tego typu konstrukcji na polach bitew I wojny światowej

Artyleria dominowała na polach bitew I wojny światowej. Atak piechoty, który wychodził poza zasięg własnych dział, zazwyczaj kończył się niepowodzeniem. Natomiast ostrzał okopów przeciwnika często przeradzał się w pojedynki artyleryjskie, bo obrońcy próbowali zniszczyć baterie dział nieprzyjaciela.

Pociski używane w tej wojnie raziły głównie odłamkami, później stosowano także pojemniki z gazem. Brytyjczycy eksperymentowali z pociskami zapalającymi, które niszczyły drzewa oraz budynki.

Główne rodzaje stosowanej wówczas artylerii to armata (strzelająca na wprost) i haubica (działo stromotorowe). Największe rozmiary osiągały haubice, np. niemieckie dochodziły do 20 ton (przy kalibrze 420 mm) i wystrzeliwały 1-tonowe pociski na odległość ponad 10 km.

Ważną cechą ówczesnej artylerii był wynaleziony właśnie mechanizm odrzutowy, dzięki któremu artylerzyści nie musieli ponownie ustawiać działa po każdym strzale. Na początku wojny dużą przewagę w tym rodzaju broni posiadała armia francuska, która m.in. dzięki szybkostrzelnym armatom o kalibrze 75 mm mogła zatrzymać Niemców podczas ich marszu na Paryż.

 

Gazy bojowe 

Francuskie działa Canon de 75 modèle 1897, które pomogły zatrzymać ofensywę niemiecką nad Marną w 1914.
Francuskie działa Canon de 75 modèle 1897, które pomogły zatrzymać ofensywę niemiecką nad Marną w 1914.

Gaz po raz pierwszy został użyty eksperymentalnie przez Francuzów w sierpniu 1914 r. W kwietniu 1915 Niemcy wypuścili na pozycje przeciwnika chlor. Gaz ten mógł wyrządzić poważne obrażenia (uszkadzał układ oddechowy), jednak musiał być użyty w dużych ilościach aby wywołać większe efekty ponadto był łatwy do wykrycia i zauważenia.

Fosgen został po raz pierwszy użyty w grudniu 1915 i był jedną z najgroźniejszych broni chemicznych stosowanych w czasie wojny. Był 18 razy bardziej zabójczy niż chlor i dużo trudniejszy do wykrycia. Jednak najbardziej skuteczny okazał się gaz musztardowy zastosowany przez Niemców w lipcu 1917 pod Ypres. Nie był on tak groźny (zmarło tylko 2% osób, które się z nim zetknęły) jak fosgen ale był trudniejszy do wykrycia, a ponadto długo utrzymywał się w powietrzu, powodował także olbrzymie poparzenia, które czyniły żołnierzy praktycznie kalekami niezdolnymi do walki.

Początkowo gaz wypuszczano z butli pod ciśnieniem razem ze sprzyjającym wiatrem, ale było to metoda wyjątkowo zawodna i w przypadku gdy wiatr zmieniał kierunek obracała się przeciwko atakującemu. Później gaz był wystrzeliwany w pociskach artyleryjskich. Wg Prentissa (1937), przez całą wojnę użyto 111 tys. ton broni chemicznej. Najwięcej, 52 tys. ton użyli Niemcy. Mniej użyli: Francja (26 tys. ton), Wlk. Brytania (14), Austro-Węgry (7,9), Włochy (6,3), Rosja (4,7) i USA (1). Broń ta zabiła ok. 100 tys. żołnierzy, z czego połowę stanowili żołnierze rosyjscy.

 

Lotnictwo 

Belgijski żołnierz z rkm-em Chauchat.
Belgijski żołnierz z rkm-em Chauchat.

Podstawowym zadaniem lotnictwa na początku I wojny światowej było rozpoznanie i korygowanie ognia artyleryjskiego. To właśnie rekonesans lotniczy był jedną z przyczyn impasu na froncie zachodnim, bo uniemożliwiał wyprowadzenie zaskakującego natarcia. Nad polami bitew, obok powszechnie znanych sterowców, pojawiły się wkrótce pierwsze samoloty.

Myśliwce miały za zadanie chronić samoloty obserwacyjne i niszczyć maszyny nieprzyjaciela i nie pozwalać im na swobodne operowanie. Tak postawione cele mogły być zrealizowane tylko poprzez osiągnięcie zupełnego panowania w powietrzu, co mogło nastąpić poprzez zlikwidowanie myśliwców nieprzyjacielskich. Samoloty rozpoznawcze obserwowały miejsca w których lądują pociski po ich wystrzeleniu przez własną artylerię, ponadto ich załoga nanosiła na mapę rozmieszczenie okopów wroga (najpierw poprzez szkice a później poprzez fotografowanie), samoloty te również alarmowały o wszelkich działaniach armii przeciwnika, lokalizowały położenie baterii dział wroga. Z biegiem czasu oprócz lotnictwa zwiadowczego i myśliwskiego rozwinęło się także lotnictwo bombowe (które początkowo nie miało większego znaczenia, później jednak jego akcje zaczęły przynosić coraz większe sukcesy). Bombowce wzięły swój początek od samolotów myśliwskich, których piloci zaczęli obrzucać wojska przeciwnika granatami a nawet cegłami, później pojawiały się maszyny pozwalające na udźwignięcie większego ładunku co ułatwiało niszczenie celów naziemnych.

Podczas I wojny światowej doszło również do pierwszych bombardowań celów wyłącznie cywilnych – pierwszy taki przypadek to Karlsruhe – 22 czerwca 1916 – pięć francuskich samolotów zrzuciło bomby m.in. na miejscowy cyrk. Zginęło 85 dzieci i 34 osoby dorosłe, a liczba rannych wyniosła 169.

Pojawienie się lotnictwa wymusiło z kolei wynalezienie środków do jego zwalczania, a więc przede wszystkim artylerii przeciwlotniczej strzelającej pociskami rozpryskowymi.

 

Podkopy 

Samoloty alianckie ostrzeliwane przez niemiecką artylerię przeciwlotniczą
Samoloty alianckie ostrzeliwane przez niemiecką artylerię przeciwlotniczą

Obydwie strony próbowały zakładać miny pod pozycjami przeciwnika. Takie akcje mogły być z powodzeniem wykonywane szczególnie w takich rejonach jak Ypres gdzie kredowe skały ułatwiały drążenie tuneli. Prace takie wykonywali najczęściej żołnierze, którzy w cywilu byli górnikami. Po przebrnięciu przez obszar ziemi niczyjej i dokopaniu się do okopów przeciwnika pogłębiano specjalne jamy, w których umieszczano ładunki wybuchowe, a następnie detonowano. Po takiej eksplozji powstawały olbrzymie kratery, które doprowadzały do przerwania pozycji obronnych a później w czasie ataku stanowiły naturalną osłonę. Po detonacji miny obydwie strony dążyły do jak najszybszego zajęcia leju powstałego po wybuchu a następnie do jego ufortyfikowania (ślady po niektórych detonacjach podziemnych min są widoczne w krajobrazie nawet do dziś).

Jeśli minerzy natknęli się na tunel przeciwnika próbowali drążyć swój własny kontrtunel, w którym umieszczano ładunki wybuchowe i niszczono wrogi podkop. Nierzadkie były też przypadki gdy minerzy dwóch stron spotykali się i dochodziło do podziemnej walki.

Podkopy były też wykorzystywane do przemieszczania własnych oddziałów, które w ten sposób pozostawały niezauważone (udawało się w ten sposób zmienić pozycje nawet całej dywizji).

 

Sposób walki w okopach 

Podstawowym założeniem walki w okopach było utrzymanie własnych pozycji za wszelką cenę i przełamanie linii przeciwnika. Efektem takiej strategii były niekończące się utarczki, w których osiągano bardzo nikłe postępy. Ostatecznie celem obydwu stron stało się zadanie przeciwnikowi jak największych strat, których nie byłby już w stanie uzupełnić, była to więc klasyczna wojna na wyczerpanie. Jednak zarówno wśród aliantów jak i Niemców nie brakowało dowódców, którzy szukali rozstrzygnięcia w jednej decydującej bitwie. Na przykład szef Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego – gen. Douglas Haig konsekwentnie dążył do dokonania wyłomu w pozycjach przeciwnika, przez który jego zdaniem mogłyby wyjść na tyły oddziały kawalerii, była to oczywiście koncepcja kompletnie niepasująca do XX-wiecznej doktryny wojennej. Z tego też powodu jego ofensywy nad Sommą w 1916 i we Flandrii w 1917 zamieniły się w niekończące się utarczki, które nie mogły dać rozstrzygnięcia. Niemcy w połowie wojny całkowicie zmienili taktykę, teraz ich głównym celem było zadanie jak największych strat nieprzyjacielowi. Uderzenie na Verdun miało wykrwawić armię francuską i uczynić ją niezdolną do działania, jednak Niemcy ponieśli tu niewiele mniejsze straty od Francuzów. Alianci aby zmniejszyć presję niemiecką na Verdun wykonali szereg ofensyw mających odwrócić uwagę niemiecką od tego wrażliwego punktu.

 

Taktyka 

Niemieckie działo przeciwlotnicze
Niemieckie działo przeciwlotnicze

Bardzo częstym obrazem walki w okopach była sytuacja, gdy na pozycje wroga nacierały kolejne fale piechoty, próbujące jak najszybciej przebyć pas ziemi niczyjej i wedrzeć się w linie nieprzyjacielskich umocnień. Jednak taka taktyka przynosiła pewne rezultaty jedynie na początku wojny. Później coraz częściej uderzano w nocy z wcześniej przygotowanych posterunków na ziemi niczyjej, po wcześniejszym usunięciu przeszkód takich jak choćby drut kolczasty i miny.

W 1917 Niemcy zaczęli stosować tzw. taktykę "infiltracji". Polegała ona na uderzaniu małymi grupami dobrze wyszkolonych i uzbrojonych żołnierzy, którzy próbowali opanować najbardziej newralgiczne punkty w obronie przeciwnika, jednocześnie odziały te starały się omijać pozycje najgęściej obsadzone i najlepiej chronione. Ale postępy, jakie mogły poczynić takie akcje, były niewielkie ze względu niemożliwe dosyłanie zaopatrzenia oraz na brak łączności.

Ciężkie działo francuskie
Ciężkie działo francuskie

Ważną rolę miała do spełnienia artyleria: po pierwsze niszczyła wszelkie cele żywe w okopach nieprzyjacielskich lub zmuszała obrońców do odwrotu, a po drugie osłaniała własną piechotę poprzez prowadzenie ognia zaporowego, który miał likwidować próby kontrataku wroga.

Osiągnięcie celu stanowiło połowę sukcesu, bo należało go jeszcze utrzymać. Atakujący oprócz broni musieli także zabierać sprzęt do wznoszenia okopów (taki jak: łopaty, worki z piaskiem i drut kolczasty), które miały zatrzymać ewentualny kontratak. Niemieckie dowództwo kładło duży nacisk na kontrofensywy zmierzające do odzyskania straconego terenu, takie akcje przynosiły jednak duże straty, w szczególności od 1917, kiedy Brytyjczycy specjalnie zadowalali się małymi zdobyczami tylko po to aby spokojnie przygotować się i odeprzeć z dużymi stratami kontratakujących Niemców.

 

Łączność 

Główną trudnością dla armii znajdującej się w ofensywie było utrzymanie sprawnie funkcjonującej łączności. Łączność radiowa ciągle nie cieszyła się zaufaniem dlatego używano takich środków jak: telefony, semafory, lampy sygnałowe, gołębie pocztowe. Jednak żadna z tych metod nie była niezawodna. Telefony były przydatne, ale kable telefoniczne często były rwane przez ostrzał artyleryjski. Dlatego próbowano przeprowadzać całe wiązki przewodów, które minimalizowały ryzyko odcięcia łączności. Flary i rakiety były używane do zasygnalizowania zdobycia celu lub do ściągnięcia ostrzału artyleryjskiego.

 

Próby przełamania impasu w walce 

Skutki ostrzału artyleryjskiego
Skutki ostrzału artyleryjskiego

Wraz z wycofaniem się Rosji z działań wojennych Niemcy uzyskali możliwość przerzucenia swoich sił ze wschodu na zachód. Część żołnierzy została ściągnięta z frontu i skierowana do specjalnych ośrodków, gdzie odbywali przeszkolenie w zakresie nowych metod walki i taktyki polegającej na użyciu "grup szturmowych" (tzw. sturmtruppen). Oddziały te miały za zadanie wdarcie się jak najgłębiej w linie przeciwnika za pomocą bardzo szybkich uderzeń bez względu na koszty, a następnie prowadzenie ognia osłonowego dla pozostałych atakujących grup. Dowódcy tych oddziałów mieli wybierać miejsce uderzenia w najsłabszych punktach. Taktyka ta przyniosła Niemcom duże sukcesy w trakcie ofensywy wiosennej w 1918.

Bronią, która dokonała prawdziwego przełomu na polach bitew I wojny światowej okazały się czołgi. Dzięki swojemu pancerzowi odpornemu na karabiny maszynowe oraz mobilności doskonale nadawały się do działań ofensywnych. Na początku często występowały z nimi duże problemy i ich sukcesy były ograniczone, jednak już sam ich widok potrafił zmusić do odwrotu całe kompanie armii niemieckiej.

W czasie ostatnich 100 dni wojny Brytyjczycy przełamali wreszcie pozycje niemieckie przy użyciu piechoty wspieranej przez czołgi oraz lotnictwo. Później Niemcy wyciągnęli z tej lekcji wnioski i z piorunującym efektem zastosowali nową taktykę "blitzkriegu" w czasie II wojny światowej.

 

Technika w I wojnie światowej 

Sterowce - były używane głównie przez armię II Rzeszy do rozpoznania i bombardowania.
Sterowce - były używane głównie przez armię II Rzeszy do rozpoznania i bombardowania.

I wojna światowa była zderzeniem XX-wiecznej techniki z XIX-wieczną taktyką. Na polach walki znalazły się ogromne milionowe armie z poboru. Większość starć tej wojny miała miejsce w okopach, gdzie często ludzie ginęli setkami za zdobycze w postaci przesunięcia się frontu o kilka metrów. Najbardziej krwawymi bitwami okazały się: Ypres, Vimy, Marna, Cambrais, Verdun, Somma i Gallipoli, gros ofiar tych starć poległo głównie wskutek ognia artyleryjskiego.

I wojna światowa była także świadkiem użycia po raz pierwszy w historii broni chemicznej, która była stosowana przez obydwie strony, mimo że została zabroniona przez konwencję haską z 1907. Jednak tylko niewielka część poległych była efektem użycia gazu, który z biegiem czasu miał raczej znaczenie psychologiczne i nie był zbyt efektywną bronią. Do tego faktu przyczyniło się przede wszystkim wynalezienie środków ochronnych takich jak choćby maski, które minimalizowały skutki działania chemikaliów.

Samoloty zostały po raz pierwszy użyte w celach wojskowych w czasie I wojny światowej. Z samolotów rozpoznawczych rozwinęły się późniejsze myśliwce i bombowce. Jednak bombardowanie celów strategicznych wykonywali tylko Niemcy i Brytyjczycy, do tych celów używane były także sterowce zwane zeppelinami, które jednak nie okazały się zbyt skuteczne.

Pociąg pancerny
Pociąg pancerny

U-booty (okręty podwodne) były w użyciu już od pierwszych dni walk. Marynarka Rzeszy dysponowała największą liczbą tych okrętów i próbowała za ich pomocą doprowadzić do odcięcia Wielkiej Brytanii od zaopatrzenia stosując tzw. taktykę "nieograniczonej wojny podwodnej". Celem takich działań miało być topienie jak największego tonażu statków, który nie mógł być już uzupełniony. Początkowe sukcesy U-bootów zmusiły admiralicję brytyjską do podjęcia szeregu środków do zwalczania tego trudnego przeciwnika. Służyć miały temu wynalezione w 1916 bomby głębinowe, hydrofony (nazywane też pasywnymi sonarami), które zostały użyte w 1917, małe sterowce służące do patrolowania morza, specjalne okręty podwodne przeznaczone tylko do zwalczania U-bootów tzw. "hunter-killer submarines". Niemcy aby zwiększyć zakres działania swoich okrętów wprowadzili U-booty zaopatrzeniowe, które przewoziły tylko: paliwo, wodę i żywność dla innych okrętów.

I wojna światowa to także początki broni pancernej. Pierwsze czołgi zostały użyte podczas bitwy pod Sommą (15 września 1916). Jednak nie okazały się wówczas zbyt przydatne, lecz świetnie sprawdzały się przy zwalczaniu stanowisk karabinów maszynowych, przed którymi chroniły piechotę. Okopy, broń maszynowa, zwiad lotniczy, drut kolczasty, nowoczesna artyleria strzelająca pociskami odłamkowymi sprawiły że walki utknęły w martwym punkcie, bo broń defensywna górowała nad ofensywną. Piechota jako że była uzbrojona w karabiny powtarzalne, które nie dysponowały dużą szybkostrzelnością, nie miała wystarczająco dużej siły ognia aby zminimalizować działanie karabinów maszynowych. Z tego też względu Brytyjczycy próbowali wprowadzić czołgi na pole bitwy jako wsparcie dla mas piechoty. Później role się odwróciły i to piechota zaczęła stanowić wsparcie dla czołgów, które zaczęły się pojawiać w coraz większych liczbach na polach bitew. Ich największym sukcesem okazała się bitwa pod Cambrais w listopadzie 1917, gdzie przełamały one linię Hindenburga zdobyły 100 dział i 8 tys. jeńców.

Niemiecki samochód pancerny
Niemiecki samochód pancerny

Sterowce i balony były używane jako stałe punkty obserwacyjne nad linia frontu. Ich załoga składała się zazwyczaj z dwóch osób, wyposażonych w spadochrony na wypadek ostrzału nieprzyjaciela lub pożaru. Balony były łatwym celem dla lotnictwa myśliwskiego dlatego wyposażano je w dużą liczbę karabinów przeciwlotniczych. Niemcy używali sterowców także do nalotów na terytorium przeciwnika, m.in. w 1915 i 1916 do zbombardowania Londynu, co miało wywrzeć efekt psychologiczny na mieszkańcach tego miasta. Brytyjczycy w reakcji na to zaczęli ściągać myśliwce z linii frontu do kraju.

Spore znaczenie, szczególnie dla zaopatrzenia frontów, miały niemieckie wąskotorowe koleje polowe (Feldbahn) o rozstawie szyn 600 mm. Linie te były budowane przez wojska kolejowe z gotowych fragmentów toru (tzw. tor patentowy). Stosowano znormalizowany tabor typu HF – zaprojektowany specjalnie do pracy w wojennych warunkach. Koleje te dowoziły na front żołnierzy, żywność i amunicję. Po zakończeniu działań wojennych niektóre z nich były przejmowane przez zarządy kolejowe i dalej eksploatowane już w ruchu publicznym. Jedną z takich kolejek polowych na terenie Polski jest Rogowska Kolej Wąskotorowa.

Koniec wojny [edytuj]

Tzw. Rada czterech, która miała decydujący wpływ na kształt Europy po I wojnie światowej; premier Wielkiej Brytanii David Lloyd George, Vittorio Emanuele Orlando – premier Włoch, Georges Clemenceau – premier Francji i prezydent USA Woodrow Wilson
Tzw. Rada czterech, która miała decydujący wpływ na kształt Europy po I wojnie światowej; premier Wielkiej Brytanii David Lloyd George, Vittorio Emanuele Orlando – premier Włoch, Georges Clemenceau – premier Francji i prezydent USA Woodrow Wilson

Pierwszym z państw centralnych, które się poddało była Bułgaria, która podpisała zawieszenie broni 29 września 1918 Niemcy poprosiły o wstrzymanie ognia 3 października 1918. Kiedy cesarz Wilhelm II rozkazał flocie Rzeszy wypłynąć na samobójczy rejs przeciwko marynarce brytyjskiej marynarze niemieccy 29 października 1918 zbuntowali się w porcie w Wilhelmshaven. 30 października skapitulowała Turcja. 3 listopada Austro-Węgry poprosiły Włochy o pośrednictwo w zawarciu rozejmu i przysłanie warunków zawarcia pokoju. 4 listopada Austria zawarła rozejm, po którym cała monarchia się rozpadła.

Po wybuchu rewolucji w Niemczech proklamowano powstanie republiki 9 listopada, zaznaczając tym samym koniec cesarstwa ale nie imperium, jako że republika ciągle nosiła nazwę "Deutches Reich". Cesarz uciekł następnego dnia do Holandii, która zgodziła się mu udzielić azylu.

11 listopada 1918 został podpisany rozejm Niemiec z państwami Ententy w wagonie kolejowym w Compiègne, gdzie poprzednio podczas wojny francusko-pruskiej Prusy podyktowały Francji upokarzające warunki traktatu pokojowego. O godzinie 11 zaczęło obowiązywać zawieszenie broni i wojska obydwu stron zaczęły się wycofywać ze swoich pozycji. Formalny stan wojny pomiędzy obydwoma stronami trwał jeszcze 7 miesięcy i została oficjalnie zakończony wraz z podpisaniem traktatów pokojowych z Austrią, Węgrami, Bułgarią oraz Turcją w Saint-Germain-en-Laye, Trianon, Neuilly i Sèvres. Traktat pokojowy z Turcją został jednak zerwany przez jej wojnę z Grecją i ostateczny traktat pokojowy został z nią zawarty w Lozannie 24 lipca 1923.

Skutki wojny

Skutki gospodarcze 

Miliony ludzi, którzy przeżyli wojnę odniosło uszczerbek na zdrowiu fizycznym i psychicznym. Na zdjęciu francuski żołnierz, który stracił obie nogi
Miliony ludzi, którzy przeżyli wojnę odniosło uszczerbek na zdrowiu fizycznym i psychicznym. Na zdjęciu francuski żołnierz, który stracił obie nogi

Produkt Krajowy Brutto (PKB) zwiększył się w głównych krajach alianckich (Wielka Brytania, Włochy i USA), zmniejszył się natomiast we Francji, Rosji, neutralnej Holandii oraz w państwach centralnych. Spadek PKB w Austrii, Rosji, Francji i Turcji sięgał od 30 do 40%. Na przykład w Austrii cała trzoda chlewna została przeznaczona na ubój i pod koniec wojny na rynku w ogóle nie było mięsa. Dochodzi do tego inflacja: w 1919 w Wielkiej Brytanii ceny były 2,11 razy wyższe, niż w 1913.

We wszystkich krajach zwiększył się udział państwa w PKB, we Francji i Niemczech przekroczył on 50% a w Wielkiej Brytanii prawie doszedł do 39% (1917). Aby sfinansować zakupy w USA alianci zaczęli zaciągać ogromne pożyczki (głównie na Wall Street). W końcu 1916 Wilson zdecydował się odciąć Ententę od źródeł kredytu, ale w obliczu wojny z Niemcami postanowił tego nie robić. Po przystąpieniu USA do wojny w akcji kredytowej dla aliantów oprócz banków prywatnych uczestniczył także rząd amerykański. W latach 1914-1919 dług Wlk. Brytanii wzrósł z 26% do 128% PKB. Po 1919 Stany Zjednoczone zażądały spłaty pożyczek, które Anglia i Francja finansowały głównie z reparacji wojennych uiszczanych przez Republikę Weimarską, której rozwój był z kolei wspierany przez kredyty amerykańskie. To krążenie pieniędzy w obiegu zamkniętym załamało się w 1931, a wierzyciele amerykańscy nigdy nie zostali spłaceni.

W ciągu wojny fabryki wyprodukowały ogromne ilości broni i amunicji. Siedem głównych państw (Niemcy, Austro-Węgry, Francja, Wlk. Brytania, USA, Rosja i Włochy) wyprodukowało przez całą wojnę w sumie: 27,6 mln karabinów, 1076 tys. karabinów maszynowych, 151,7 tys. dział, 18,1 tys. moździerzy, 340 tys. samochodów, 181,9 tys. samolotów, 9,2 tys. czołgów, 1051 mln pocisków artyleryjskich i 47,7 mld nabojów karabinowych. Ponadto, sama tylko Wielka Brytania wyprodukowała 784 tys. ton materiałów wybuchowych.

W sumie, wg Bogarta (1920), wydatki bezpośrednie na wojnę wyniosły 186 mld USD, a pośrednie (straty w ludziach, zniszczone środki trwałe, stracona produkcja itp.) wyniosły 152 mld USD. Daje to sumę 338 mld USD.

Skutki społeczne 

Niemiecki plakat z okresu wojny zachęcający ludność do oszczędzania mydła i oleju
Niemiecki plakat z okresu wojny zachęcający ludność do oszczędzania mydła i oleju

I wojnę światową uważa się za pierwszą wojnę nowoczesną, pierwszy konflikt totalny, w który została wciągnięta też ludność cywilna. Jednym z jej najbardziej widocznych skutków było rozszerzenie zakresu władzy wykonawczej w wielu państwach (prezydenta i rządu). Rozrastała się także biurokracja, potrzebna by sprawować coraz większą kontrolę nad społeczeństwem. Uchwalano nowe podatki lub podwyższano już istniejące, pojawiały się nowe ustawy; wszystkie te działania były podejmowane po to aby zwiększyć wysiłek wojenny.

Wojna poważnie nadwerężyła funkcjonowanie dużych, wieloetnicznych, scentralizowanych państw takich jak: Niemcy, Austro-Węgry czy Rosja. We wszystkich tych krajach w wyniku wojny doszło do ogromnych przekształceń, czy to w postaci rewolucyjnej zmiany formy rządu czy też rozpadu terytorialnego.

Wiele rodzin zostało pozbawionych źródła utrzymania po wyjeździe dużej liczby mężczyzn na front. Wraz z nieobecnością czy śmiercią głównego żywiciela rodziny, kobiety zostały zmuszone do pracy w niespotykanym wcześniej zakresie (co przyniosło też późniejsze efekty w postaci emancypacji kobiet): przemysł potrzebował nowych rąk do pracy, co w dużym stopniu pomogło w walce o prawa wyborcze dla kobiet.

Już od pierwszego roku wojny dochodziło do samowolnego zawierania przez żołnierzy obu walczących stron rozejmów (jak np. w czasie świąt 1914), buntowały się też całe oddziały (tak jak w armii francuskiej w maju 1917 r.). Bezsensowność niektórych rozkazów (np. podejmowania samobójczych ataków) poważnie nadwyrężyła szacunek żołnierzy do oficerów. W kilku miejscach frontu strzelano tylko "dla formalności" tak aby chybić, nawet przy obawie oskarżenia o dezercję lub sabotowanie rozkazów. Długie przebywanie w sąsiadujących ze sobą okopach żołnierzy alianckich i niemieckich wywoływało poczucie braterstwa między ludźmi. Niekompetencja dowódców, którzy nie mogli i nie potrafili się przystosować do realiów wojny totalnej, ciągłe zmiany granic i upadek trzech imperiów wytworzyły swego rodzaju "polityczną pustkę", którą wypełniły szybko: socjalizm (rewolucja niemiecka w 1918 r.), komunizm (rewolucja październikowa 1917), faszyzm (pucz monachijski w Niemczech w 1923 i przejęcie władzy przez Mussoliniego we Włoszech w 1922).

Kobiety pracujące w fabryce samolotów (1917), I wojna światowa doprowadziła do dużych przeobrażeń społecznych
Kobiety pracujące w fabryce samolotów (1917), I wojna światowa doprowadziła do dużych przeobrażeń społecznych

Na początku wojny istniała, wśród społeczeństw wszystkich walczących stron, powszechna wiara że doprowadzi ona do powstania nowego społeczeństwa i nowego wymiaru humanizmu. Później okazało się, jak złudne to były nadzieje. Żołnierzom konieczność prowadzenia wojny tłumaczono dobrem przyszłych pokoleń. Alianci, mimo że zwycięscy, weszli w długi okres żałoby po straszliwych stratach. Dla pokonanych wojna była jeszcze większym rozczarowaniem, a traktat wersalski gorzką pigułką, którą należało przełknąć po zawarciu rozejmu. Niemiecka opinia publiczna, przekonana, że wojna miała charakter obronny, odczuła prawdziwy wstrząs, gdy zaczęto wprowadzać w życie ciężkie warunki nałożone przez aliantów.

I wojna światowa nie pozostawała bez wpływu na dzieci
I wojna światowa nie pozostawała bez wpływu na dzieci

Wojna skutkowała też wprowadzeniem obowiązkowej służby wojskowej w państwach, gdzie istniała do tej pory tylko służba ochotnicza. Takie zarządzenia często powodowały wybuch niezadowolenia w społeczeństwie (jak na przykład w Kanadzie, gdzie zbuntowali się jej frankojęzyczni mieszkańcy).

Surowość postanowień traktatu podważyła też funkcjonowanie Republiki Weimarskiej, którego demokratyczny rząd ściśle wiązano z tym dokumentem. Wielu weteranów powracało z frontu z poczuciem, że ich walka i poświęcenie były daremne. Niektórzy dowódcy, jak Ludendorff zaczęli twierdzić, że Niemcy wcale nie przegrały wojny, ale zostały zdradzone poprzez wewnętrzną rewolucję 1918 r., która miała być "ciosem w plecy" (niem. Dolchstoß) zadanym armii niemieckiej. Bardzo szybko powiązano Żydów i komunistów z sabotażystami, przez których Niemcy przegrały wojnę. Stąd był już tylko krok do rozwoju narodowego socjalizmu i wzrostu popularności Hitlera, który poprzez kryzys gospodarczy i głosy wyborców niezadowolonych z demokracji doszedł do władzy.

Skutki polityczne 

Niemcy zostały zmuszone do bezwarunkowego uznania suwerenności Belgii, Polski, Czechosłowacji oraz Austrii oraz do wycofania się z traktatu z Brześcia Litewskiego oraz traktatu bukareszteńskiego. Ponadto utraciły 71 tys. km² terytorium (około 13% ze stanu sprzed wojny). Alzacja i Lotaryngia wróciły do Francji, okręg Saary znalazł się pod kontrolą Ligi Narodów na okres 15 lat. Belgia otrzymała niewielki okręg Eupen-et-Malmédy oraz Moresnet. W 1920 r. odbył się plebiscyt w środkowym i północnym Szlezwiku, po którym ta ostatnia część połączyła się z Danią. Do Polski włączono jedną trzecią część Górnego Śląska oraz Wielkopolskę i niewielkie okręgi na Pojezierzu Mazurskim. Litwa otrzymała port w Kłajpedzie a Gdańsk stał się Wolnym Miastem. podlegającym polskiej jurysdykcji w zakresie polityki zagranicznej. Ponadto Rzesza została pozbawiona całego swojego imperium kolonialnego, które zostało podzielone głównie pomiędzy Anglię i Francję.

Jednym z najważniejszych skutków politycznych I wojny światowej były rewolucje w Rosji 1917 roku. Szczególnie rewolta bolszewicka w październiku wstrząsnęła całym światem i stała się ogromnym wyzwaniem dla kapitalistycznych mocarstw zachodnich, które stanęły oko w oko z "czerwonym zagrożeniem", a próby wspomożenia pragnących utrzymać dotychczasowy system władzy "białych" spełzły na niczym. Nie minęło więcej niż trzydzieści lat, gdy ponad jedna trzecia świata znalazła się w okowach komunizmu.

Kształt powojennej Europy (1929-1939).
Kształt powojennej Europy (1929-1939).

Rosja wyszła z wojny z dużymi stratami terytorialnymi oraz ludzkimi. Zamieszanie panujące wewnątrz kraju pozwoliło na odzyskanie niepodległości przez Finlandię, oraz republiki bałtyckie. Do Rumunii przyłączono Besarabię. Na krótki okres powstały państwa na Kaukazie, takie jak: Gruzja, Armenia i Azerbejdżan. Do niepokojów doszło w Środkowej Azji (m.in. ruch basmaczy). Oprócz Rosji komuniści i socjaliści chwycili za broń w wielu innych krajach, m.in. na Węgrzech (niepokoje zażegnano dzięki stanowczym działaniom podjętym przez Miklosa Horthyego, w Niemczech (zaburzenia stłumiły tzw. freikorpsy) czy w Finlandii.

Największym przegranym wojny okazały się Austro-Węgry, które pod wpływem sił odśrodkowych rozpadły się kompletnie na samodzielne organizmy państwowe (Austrii Węgier; w skład Królestwa SHS weszły Chorwacja, Serbia, Bośnia i Hercegowina, Słowenia oraz Czarnogóra; Czechosłowacja; Polska odzyskała Galicję; południowy Tyrol oraz rejon Triestu przypadły Włochom). Złudne stały się nadzieje Wilsona, który myślał o utrzymaniu w całości tego państwa (chociaż uszczuplonego) jako przeciwwagi Niemiec w rejonie Europy Środkowej.

Bardzo osłabiona wyszła z wojny Turcja, która utraciła Irak, Syrię, Palestynę, Arabię i Jordanię – większość z tych terytoriów stała się mandatami Francji i Anglii sprawowanymi z ramienia Ligi Narodów. W rezultacie postępujących przemian społecznych w latach 20. nastąpił upadek sułtanatu, w którego miejsce powstać miało nowoczesne, świeckie państwo tureckie, którego twórcą był Mustafa Kemal Atatürk.

I wojna światowa mimo że toczyła się głównie w Europie, wpłynęła na sytuację geopolityczną na całym świecie. Ludność Azji i Afryki stanowiła źródło taniej siły roboczej oraz "mięsa armatniego" (np. Francja wcieliła do swojej armii 70 tys. Algierczyków i Murzynów z Zachodniej Afryki, Brytyjczycy wykorzystywali pracę ok. miliona hinduskich żołnierzy i pracowników), regiony te były także nieocenionym źródłem rozmaitych surowców, bez których machina wojenna nie mogła działać.

Mimo, że niektóre narody oddały znaczne przysługi aliantom (np. Arabowie przeciwko Turkom) to ich wysiłki nie zostały odpłacone (głównie chodziło o przyznanie suwerenności). Dużym problemem dla brytyjskiej Palestyny stał się rozwój ruchu syjonistycznego, gdy coraz większymi grupami zaczęli tu napływać polscy i rosyjscy Żydzi spotykający się z wrogością miejscowych Arabów. Największym zwycięzcą w Azji okazała się Japonia, która bezwzględnie wykorzystała słabość sił niemieckich na Dalekim Wschodzie i stosunkowo niewielkim kosztem zagarnęła szereg wysp Pacyfiku. Te łatwe sukcesy stały się zaczynem dla japońskiego nacjonalizmu kryjącego się pod hasłem "Azja dla Azjatów". Chiny upokorzone przez Japonię (która mocna usadowiła się w Korei i łakomo spoglądała na Mandżurię) podjęły próby modernizacji w obliczu zagrożenia ze strony agresywnego sąsiada, jednak na przeszkodzie stanęły tu konflikty pomiędzy Kuomintangiem a KPCh.

Wojna przyczyniła się także do zmian w Indiach, w których – jak nigdy wcześniej – zaczął się rozwijać przemysł (było to spowodowane dużym zapotrzebowaniem rynku brytyjskiego, który zaczął konsumować coraz więcej dóbr przetworzonych, a nie jak wcześniej tylko surowców i żywności), głębokie przeobrażenia przechodziło też całe społeczeństwo hinduskie, coraz częściej domagając się niepodległości.

Bilans wojny [edytuj]

Straty poszczególnych państw
Kraj Zmobilizowani Polegli i zmarli Ranni Jeńcy
i zaginieni
Łączne
straty
Procent strat
wśród zmobilizowanych
Ententa
Rosja 12 000 000 1 700 000 4 950 000 2 500 000 9 150 000 76,3
Francja 8 410 000 1 357 800 4 266 000 537 000 6 160 800 76,3
Wielka Brytania (razem z dominiami) 8 904 467 908 371 2 090 212 191 652 3 190 235 35,8
Włochy 5 615 000 650 000 947 000 600 000 2 197 000 39,1
Stany Zjednoczone 4 355 000 126 000 234 300 4 500 364 800 8,2
Japonia 800 000 300 907 3 1 210 0,2
Rumunia 750 000 335 706 120 000 80 000 535 706 71,4
Serbia 707 343 45 000 133 148 152 958 331 106 46,8
Belgia 267 000 13 716 44 686 34 659 93 061 34,9
Grecja 230 000 5 000 21 000 1 000 27 000 11,7
Portugalia 100 000 7 222 13 751 12 318 33 291 33,3
Czarnogóra 50 000 3 000 10 000 7 000 20 000 40,0
Razem 42 188 810 5 152 115 12 831 004 4 121 090 22 104 209 52,3
Państwa Centralne
Niemcy 11 000 000 1 773 700 4 216 058 1 152 800 7 142 558 64,9
Austro-Węgry 7 800 000 1 200 000 3 620 000 2 200 000 7 020 000 90,0
Turcja 2 850 000 325 000 400 000 250 000 975 000 34,2
Bułgaria 1 200 000 87 500 152 390 27 029 266 919 22,2
Razem 22 850 000 3 386 200 8 388 448 3 629 829 15 404 477 67,4
Łącznie 65 038 810 8 538 315 21 219 452 7 750 919 37 508 686 57,6

 

Wielkość funduszy przeznaczonych na wojnę
Ententa Wydatki w dolarach w latach 1914-1918
Stany Zjednoczone 22 625 253 000
Wielka Brytania 35 334 012 000
Francja 24 265 583 000
Rosja 22 293 950 000
Włochy 12 413 998 000
Belgia 1 154 468 000
Rumunia 1 600 000 000
Japonia 40 000 000
Serbia 399 400 000
Grecja 270 000 000
Kanada 1 665 576 000
Australia 1 423 208 000
Nowa Zelandia 378 750 000
Indie 601 279 000
RPA 300 000 000
Kolonie brytyjskie 125 000 000
Inne państwa 500 000 000
Razem 125 690 477 000
Państwa Centralne Wydatki w dolarach w latach 1914-18
Niemcy 37 775 000 000
Austro-Węgry 20 622 960 000
Turcja 1 430 000 000
Bułgaria 815 200 000
Razem 60 643 160 000
Wielkość armii poszczególnych krajów
Kraj Żołnierze powołani
pod broń w VIII 1914
Żołnierze zmobilizowani
w latach 1914-18
Ententa
Rosja 5 971 000 12 000 000
Francja 4 017 000 8 410 000
Wielka Brytania 975 000 8 905 000
Włochy 1 251 000 5 615 000
Stany Zjednoczone 200 000 4 355 000
Japonia 800 000 800 000
Rumunia 290 000 750 000
Serbia 200 000 707 000
Belgia 117 000 267 000
Grecja 230 000 230 000
Portugalia 40 000 100 000
Czarnogóra 50 000 50 000
Państwa Centralne
Niemcy 4 500 000 11 000 000
Austro-Węgry 3 000 000 7 800 000
Turcja 210 000 2 850 000
Bułgaria 280 000 1 200 000

 

Dodatkowo ogromne sumy przeznaczano na pomoc dla sojuszników. Niemcy wydali: 2375 mln USD, Wielka Brytania: 8695 mln USD, USA: 9455 mln USD a Francja: 1547 mln USD.


Ciekawostki 

2 kwietnia 2008 w Eskisehir (Turcja) w wieku 110 lat zmarł Yakup Satar, ostatni turecki weteran I wojny światowej oraz wojny grecko-tureckiej pod dowództwem Mustafy Kemala Atatürka.

Dzisiaj stronę odwiedziło już 2 odwiedzający (5 wejścia) tutaj!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=